Skills sp. z o.o.

Korpo – rady: Jak zyskać na szkoleniu?

Szkolenia akredytowane, zwłaszcza te zakończone oficjalną certyfikacją, nie należą do najłatwiejszych. Wymagają od uczestników nakładu czasu, pracy i sporego wysiłku intelektualnego.
Aby inwestycja zaowocowała sukcesami na egzaminie, oraz przełożyła się na długofalowe wykorzystanie przyswojonej wiedzy, warto przed rozpoczęciem szkolenia pamiętać o kilku rzeczach:

• Przygotowanie poprzez własną pracę
W celu odpowiedniego przygotowania się do szkolenia, warto poświęcić czas na wcześniejsze przeczytanie całego podręcznika, jeszcze przed kursem.
Osoby, które zapoznają się z treścią książki są lepiej przygotowane do egzaminu, aktywnie uczestniczą w szkoleniu oraz są mniej zestresowane podczas zadań, jakie wykonują w grupie czy indywidualnie.

• Koncentracja i zaangażowanie
Ważne jest, aby uczestnik szkolenia nie rozpraszał się w trakcie kursu. Jeśli zbyt wiele czasu poświęca się na przerwy, oddzwanianie i odbieranie wiadomości e-mail, to proces uczenia może być zakłócony. Korzystanie z telefonów komórkowych i urządzeń elektronicznych, nie jest polecane nawet w przerwach, również dlatego, że wyrywa osobę z toku nauki i ją dekoncentruje. Widać różnicę w wynikach na egzaminach osób zaangażowanych w proces nauki i tych zdekoncentrowanych i rozproszonych innymi rzeczami.

• Pozytywne myślenie to mniej stresu
Prawie wszyscy uczestnicy szkoleń, zwłaszcza na początku szkolenia lub tuż przed egzaminem czują się niepewni swojej wiedzy, obawiają się, jak wypadną na egzaminie, itp. Jednak, jak pokazuje doświadczanie i statystyki, zdecydowana większość osób wychodzi z kursu z certyfikatem i na koniec jest zadowolona. Warto więc nie zamartwiać się „na zapas”, tylko być dobrej myśli (jednocześnie oczywiście pilnie się ucząc).

• Wspólnie do celu
Wartością dodaną szkoleń (oprócz samej wiedzy i certyfikatów) są znajomości oraz wsparcie, jakie otrzymuje się od grupy, jaka w ciągu tygodnia razem koncentruje się i mobilizuje w pracy. Bezcenna jest możliwość wymiany doświadczeń, networkingu i przeanalizowania zagadnień z innymi uczestnikami, a także wieloletnie znajomości służbowe (a czasem i prywatne).

fot. pixabay

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Jak reagować na mobbing i molestowanie?

Poziom kultury pracy w Polsce poprawia się regularnie z roku na rok – niestety, nie dotyczy to każdej korporacji. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni zmagają się z mobbingiem i molestowaniem seksualnym i jest to problem, o którym należy mówić głośno. Dziś więc o tym, jak reagować na niedozwolone w pracy zachowania – i to zarówno jako strona poszkodowana, jak i jako obserwator.

 

Poszkodowany – mów „nie” i zbieraj dowody

To zrozumiałe, że osoba poniżana, ignorowana, słuchająca dwuznacznych propozycji, dotykana czy bita chce przede wszystkim, by sytuacje takie, jak ta – jej nie dotyczyły. I choć reakcja obronna poprzez wycofanie się przychodzi instynktownie, tym razem należy zawalczyć przeciw swoim odruchom.

Nie bój się powiedzieć „nie”. Głośno i wyraźnie poinformuj, że nie godzisz się na takie traktowanie. Nawet jeśli napastnik nie uszanuje Twojego zdania, to sytuacja będzie całkowicie jasna – a to istotne, jeśli zdecydujesz się wkroczyć na ścieżkę sądową.
Ułatwi to też zeznawanie kolegów i koleżanek z pracy – nie będą mieli wyboru, gdy padnie pytanie „Czy poszkodowany protestował?”, i to bez względu na to, jaką stronę w sporze zajmują.

Pamiętaj też, by koniecznie zbierać dowody. Zapisuj daty wydarzeń, opisuj, kto i co zrobił.

Przydadzą Ci się świadkowie – współpracownicy, klienci, możesz także spróbować nagrywania sytuacji. O problemie powiadom osobę, która jest w strukturze firmy ponad mobberem, zgłoś się do działu HR. Zrób to na piśmie – to także będzie dowód.

Pamiętaj: nikt nie ma prawa poniżać Cię ani robić niczego wbrew Twojej woli. Prawo jest po Twojej stronie – to nie Ty jesteś w tej sytuacji przestępcą.

 

 

Obserwator – nie bądź obojętny

Nie ma większej siły, niż ludzka solidarność – ale to nie znaczy, że poprzez swoje milczenie masz solidaryzować z przestępcą. Reaguj: powiedz na głos, że sytuacja, którą widzisz, Ci nie odpowiada. Zgłoś zdarzenie działowi HR czy swojemu przełożonemu – w ten sposób nie tylko zachowasz się właściwie, ale także bardzo ułatwisz walkę osobie poszkodowanej: dostarczysz jej dowodu, a tych będzie bardzo potrzebować.

Na koniec: refleksja. Jeśli boisz się reagować na mobbing i molestowanie, bo nie chcesz stracić pracy – czy naprawdę chcesz resztę życia pracować w miejscu, w którym tak traktuje się ludzi?

 


[hurrytimer id=”7916″]
Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Wywiad z HR: Jakie są współczesne wyzwania HR?

Podczas rozmów z klientami, a konkretnie ze specjalistami i managerami z działów HR, obserwuję, że w ostatnich latach mają do czynienia z nowymi wyzwaniami.

Często mówią o “erze pracownika”, dużej rotacji – problemach w pozyskaniu wartościowych ludzi i utrzymaniu ich w firmie. O nowych formach pracy, innym podejściu do młodych pracowników, wyrównywaniu szans między kobietami, a mężczyznami.

Chcąc iść z duchem czasu, będą musieli przyzwyczajać do zmian i zaakceptować nowe wyzwania, jakie przed nimi stoją:

Elastyczność w cenie

Pracownicy cenią sobie możliwość elastycznych godzin pracy lub zdalną pracę, ze względu na wygodę oraz dlatego, iż pomaga im to w zachowaniu równowagi między życiem zawodowym, a prywatnym. W ten sposób pracownik jest też mniej przemęczony, daje więc z siebie więcej niż na klasycznym etacie. A do tego czuje, że pracodawca mu ufa i go rozumie, a to procentuje większym zaangażowaniem (również emocjonalnym) w działalność firmy.

Coś więcej niż godne zarobki 

Oczywiście atrakcyjne wynagrodzenie jest kluczowe i nadal przyciąga. Minęły już jednak czasy, kiedy był to najważniejszy czynnik wyboru. Nowi pracownicy pragną przyjaznego miejsca pracy, w którym będą chcieli przebywać pomimo tego, że są zmęczeni i wykonują tam swoje obowiązki.  Dla nich lokalizacja i wyposażenie miejsca pracy ma znaczenie: strefa chill out z miękkimi pufami, bieżnią, kącikiem do gier, taras z widokiem – jest tym, co wpływa na lepsze samopoczucie i relacje w zespole.

Dialog z młodymi

Dla młodych pracowników, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy, powinna być ona przede wszystkim pasją. W przypadku Millenialsów trzeba im zapewnić samorozwój, określone cele i.. szczęście. Często słyszy się, że są oni niecierpliwi i nastawieni na otrzymanie szybciej informacji zwrotnej, ale z drugiej strony po prostu chcą być docenieni i właściwie motywowani przez przełożonych.

Kobiecy punkt widzenia

Kobiety i mężczyźni mimo, iż z zasady równi sobie, często mają nieco inną drogę kariery. Nowoczesna, atrakcyjna firma chcąca wspierać młodych i pracujących rodziców, powinna pozwolić im czuć się bezpiecznie i komfortowo w miejscu pracy. Sporym ułatwieniem mogą być np. mini-przedszkola czy opiekunki na terenie firmy czy  wydzielone pokoje dla matek karmiących. Organizacja powinna to zrozumieć i być gotowa, aby po przerwie przyjąć i zapewnić kobiecie dalszy rozwój.

Lista współczesnych wyzwań HR jest zapewne dłuższa i ulega ciągłym  zmianom, którym trzeba sprostać.

fot. pixabay


[hurrytimer id=”7916″]
Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Jak przygotować się do rozmów o rabatach z klientem?

Handlowcy zwykle twierdzą, że nie mają wpływu na marżę, gdyż to inne działy w firmie, decydują w o cenach sprzedaży, a nie oni. W ich gestii leży zazwyczaj niewielki upust promocyjny, którego mogą udzielić klientowi do większego zamówienia.

Często jednak zdarza się, że handlowcy nadużywają tego rabatu, który leży w ich gestii, aby zdobyć zamówienie od klienta. Nierzadko też dzwonią do szefa po dodatkowy rabat, leżący poza ich kompetencjami. Przyjrzyjmy się następującej sytuacji:

Dzwoni handlowiec do zwierzchnika:
Handlowiec: „Szefie – potwierdź mi dodatkowe 3% rabatu promocyjnego, muszę udzielić go klientowi, aby dostać zamówienie”.
Przełożony odpowiada: „ A o ile więcej kupią?”
Handlowiec: „ Nie wiem, ale bez dodatkowego rabatu pewnie nic nie zamówi”.

Czasem rabat ten ukryty jest w innych dodatkach, nie mających bezpośredniego wpływu na obniżenie ceny na fakturze i wyniki handlowca. Dla naszej organizacji dodatkowe benefity mogą być jednak wydatkiem wpływającym na całokształt rentowności przedsiębiorstwa – np. dostawa do klienta na nasz koszt czy wydłużony termin płatności. W sytuacji gratisowej dostawy jej koszt przypisany jest do działu logistyki – handlowiec „nie widzi” go w swoich wynikach. Nie mniej jednak firma go ponosi na rzecz klienta. Gdyby klient sam odebrał towar, to on poniósłby koszt za transport, więc dostawa realizowana przez nas jest formą dodatkowego rabatu.

Przyjrzyjmy się zatem jak dodatkowe rabaty lub koszty mogą wpłynąć na rentowność współpracy, analizując poniższy przykład:

Standardowa cena zakupu produktu A dla klienta wynosi 40 zł netto.
Handlowiec proponuje 100 szt.
Cena wytworzenia produktu wynosi 19 zł.
W tej sytuacji sprzedający realizuje marżę wartościową na 1 szt. w wysokości 21 zł (40 zł- 19 zł = 21 zł).
Przy sprzedaży 100 szt. realizujemy następującą masę marży: 100 szt. x 21 zł = 2100 zł.

Jeśli udzielimy klientowi 10% dodatkowego rabatu promocyjnego ( lub innych benefitów na jego równowartość) nasza rentowność w zakresie masy marży przedstawia się następująco:

Klient oczekuje dodatkowego rabatu 10% przy ilości 100 szt.
Cena zakupu produktu A dla klienta po dodatkowym rabacie:
40 zł netto – 10 % dodatkowego rabatu = 36 zł netto.
Cena wytworzenia bez zmian czyli 19 zł.
Marża wartościowa dla sprzedającego na 1 szt. produktu: 36 zł – 19 zł = 17 zł.
Masa marży wartościowej przy 100 szt.: 100 x 17 zł = 1700 zł.

Na powyższym przykładzie widać więc, że sprzedając taką samą ilość tracimy na masie marży nie 10% czyli tyle ile wynosi rabat promocyjny, lecz aż 19%! W tym wypadku daje to kwotę 400 zł.

Warto mieć tę świadomość tych zależności podczas negocjacji.

O ile większy zakup powinien zatem zaproponować klientowi handlowiec udzielający dodatkowego rabatu, aby zrealizować przynajmniej taką samą masę marży dla swojej firmy?

W tej sytuacji należy podzielić marżę, którą osiągnęlibyśmy na sprzedaży w cenie regularnej (2100 zł), przez marżę wartościową na sztuce po uwzględnieniu dodatkowego rabatu ( 17 zł): 2100 zł/17 zł = 123,5 – co daje w zaokrągleniu 124 szt.
Oznacza to, że musimy sprzedać co najmniej 124 sz. a więc o 24 szt. więcej, aby „odrobić” marżę, którą skonsumuje nam dodatkowy rabat.

Reasumując – warto przygotować handlowców do rozmów z klientami nie tylko pod kątem samych technik negocjacyjnych, ale także pod kątem umiejętności matematycznych.

Pozwolą im one nie tylko lepiej zrozumieć wpływ ich własnych działań na rentowność firmy, którą reprezentują, ale również prowadzić profesjonalne i efektywne rozmowy z kupującymi.

Fot. Pixabay, Małgorzata Warda

[hurrytimer id=”7916″]
Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Jak przygotować wprowadzenie zmiany

By skutecznie wprowadzić zmiany powinieneś dobrze rozumieć siły, które działają na ludzi w zmianie. Opisuję etapy wprowadzania zmiany, jako drogę, z koniecznymi etapami, punktami kontrolnymi i ostrzeżeniami przed niebezpieczeństwami.

Przygotowanie zmiany.

Zmiana w sposobie funkcjonowania zespołu, firmy jest jak wyprawa na nieznane. Wyprawa, na którą większość nie ma ochoty wyruszyć. Wyprawa, która może być niebezpieczna i która jest konieczna, by odnieść sukces lub przetrwać. By dotrzeć do celu bez strat ( lub z niewielkimi) musisz być dobrze przygotowany oraz czujny i konsekwentny przez całą drogę. Inaczej utkniesz, zawrócisz lub zginiesz.

Jeśli chcesz, by na wyprawę wyruszyli wszyscy, których dotyczy zmiana, musisz ich przekonać o pilności zmiany. Na tym etapie uczestnicy zmiany muszą dostrzec różnicę pomiędzy stanem pożądanym, a obecnym.
Wykorzystuj do tego zarówno racjonalne argumenty (fakty, dane , analizy), jaki i oddziałując na emocje (osobiste korzyści, zagrożenia).

Taka mieszanka logiki i uczuć pozwala skutecznie angażować ludzi w zmiany. Nie zapomnij o zapewnieniu sobie poparcia osób opiniotwórczych i decyzyjnych. Na pierwszym punkcie kontrolnym sprawdź w jakim stopniu decydenci i uczestnicy są przekonani o konieczności zmiany. Jeśli jest więcej wątpliwości niż przekonania, nie ruszaj dalej, nim nie wzmocnisz chęci zespołu do zmiany.

Gdy organizacja zaakceptuje konieczność zmiany, możesz przejść do następnego etapu, jakim jest stworzenie zespołu, który przez cały czas zmiany będzie działał na jej rzecz.

Powinna być to grupa osób zarówno decyzyjnych, jak i opiniotwórczych, posiadających zdolności przywódcze i dobre relacje z ludźmi. I powinni być silnym zespołem, zintegrowanym wokół wspólnego celu, pracującym w atmosferze zaufania i zaangażowania. Od właściwego doboru osób, podziału zadań pomiędzy nich i sposobu ich pracy zależy powodzenie zmiany.

Jeśli nie zbudujesz mocnego zespołu zmiany, to nie będzie miał kto jej prowadzić przez całą trudną drogę. Nim przejdziesz do następnego etapu wprowadzania zmiany, sprawdź czy atmosfera w zespole sprzyja współpracy i otwartości czy rywalizacji i forsowaniu własnych pomysłów. I niech nie zwiedzie Cię optymizm. Jeśli jest brak współpracy w zespole zmiany, to nie licz, że z czasem się poprawi.

Znane mi zespoły zmiany najczęściej składają się z ekspertów, specjalistów w określonej dziedzinie. Czasem też osób zarządzających. Rzadko widziałam zespoły do których włączano osoby umiejętnie oddziałujące na relacje z innymi czy sprawnych organizatorów. Często zespoły zmiany mają charakter grupy projektowej, której działania i odpowiedzialność kończy się z chwilą przyjęcia koncepcji zmiany. To jeden z powodów, dla których zmiany nie wchodzą trwale w organizację. Często zaniedbywanym elementem pracy zespołu jest jego integracja, konieczna do satysfakcjonującej, zaangażowanej pracy.

Gdy organizacja rozumie pilność zmiany i istnieje zespół, który będzie pracował na rzecz wprowadzania zmiany, wówczas pora stworzyć koncepcje zmiany czyli dokładnie określić rezultat (cel) i sposób jego osiągnięcia.

To na tym etapie zespół zmiany pracuje nad rozwiązaniami, które mają doprowadzić do pożądanego rezultatu. Im bardziej budowanie rozwiązań oparte będzie o szeroką partycypację (współuczestniczenie) pracowników, partnerów, klientów, tym większa szansa na rozwiązanie dopasowane do rynku i firmy. I większe prawdopodobieństwo wdrożenia rozwiązania, bo współuczestnictwo w tworzeniu, buduje zaangażowanie w realizacji.

Tworzenie rozwiązania w wąskim gronie zarządczym, eksperckim, skazuje wprowadzanie takiego rozwiązania na wysokie koszty (czasowe, finansowe, organizacyjne, relacyjne) i obarcza dużym ryzykiem niepowodzenia.

Gdy zbudujecie plan zmiany, zawierający zdefiniowany rezultat, metody jego osiągnięcia oraz sposób oceny rezultatów (wskaźniki kontroli) możesz przystąpić do właściwej realizacji zmiany.
Nim to zrobisz, pamiętaj, by w punkcie kontrolnym sprawdzić czy stworzona koncepcja rozwiązuje główny problem i czy realna jest jej realizacja.

[hurrytimer id=”7916″]

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Jak budować “na”, a nie “w kontrze do”…


Zbieranie doświadczeń jest jak spacer w mżawce. Nie czujesz, że pada, do czasu gdy nie dotrzesz na miejsce…

Prowadząc szkolenia spotykam się czasem z głosami, że korporacja jest zła. Można być zwolnionym z dnia na dzień, ale nie pozwala się rozwijać, przepuszcza przez tryby i wyciska soki. Ja jednak nie demonizuję tego miejsca pracy…

Znaczącą część swojego zawodowego życia spędziłem w „korporacjach” i nie uważałem, że by było to złe miejsce do pracy. Teraz prowadzę swoją działalność. To pozwala spojrzeć na ponad dwadzieścia lat pracy z innej perspektywy, z zewnątrz.

Korporacje dają duże poczucie bezpieczeństwa. Pensja na konto wpływa co miesiąc, niezależnie od tego, czy znajdziesz nowego klienta, czy nie. Niezależnie od tego czy jesteś zdrowy, czy chory. A jak mówimy o chorobie, to nie można zapomnieć, że większość firm oferuje opiekę medyczną – o to też nie trzeba się martwić. Daje też pewną przewidywalność. Wiadomo czego można się spodziewać. Prawdą jest że wymaga pracy 9-17, ale znam coraz więcej miejsc, gdzie godziny pracy są elastyczne, a nawet można pracować z domu.

Możesz zebrać doświadczenie… jeśli tylko chcesz! Dla wielu osób korporacja daje możliwość testowania różnych rzeczy. Sprawdzania się w nowych zadaniach, uczestniczenia w projektach. Z moich doświadczeń wynika jednak, że nie każdy tego chce. Spotykałem osoby, które chciały robić swoje, a potem wrócić do domu i zajmować się ciekawszymi dla siebie sprawami. I nie ma w tym nic złego. To ważne znać swoje miejsce. Osobiście uczestniczyłem w kilku bardzo ciekawych projektach, jak na przykład wdrożenie SAPa. Oprócz lepszego zrozumienia biznesu, procesów zachodzących w firmie i powiązań między różnymi obszarami działania firmy, to było świetne pole do przyjrzenia się w czym polska logistyka jest podobna do logistyki europejskiej, a w czym się różni. Była to też okazja do poznania ludzi z połowy Europy. Innym uczącym projektem, było stworzenie jednego oddziału w regionie CEE. Kiedy łączyliśmy polski odział z Czechami, Słowacją, Węgrami i Bałkanami, z bliska mogłem zobaczyć jak wpływa to na ludzi i finanse firmy. Jak ludzie reagują na zmiany. Co ważne, w tym wszystkim nie jesteś sam. Możesz uczyć się od innych i poznać swój zespół.  Niezły poligon do ćwiczeń.

Kultura. Praca w międzynarodowym środowisku pozwala też poznać różne kultury z bliska. Sprawdzić czy Niemcy faktycznie są tak uporządkowani, a Amerykanie otwarci. Brytyjczycy, Czesi, Japończycy, Ukraińcy, każdy czymś się różni. To pozwala lepiej wyodrębnić znaczenie kultury polskiej. Czasem wypadamy lepiej – inne nacje doceniają naszą pracowitość, czasem gorzej. Coś co my postrzegamy jako otwartość i bycie szczerym, inni odbierają jako obcesowość.

Doświadczenie zdobyte w korporacji, kojarzy mi się ze spacerem w mżawce. Jak spacerujesz w drobnym deszczu, to prawie nie czujesz, że pada. Dopiero gdy dochodzisz do celu, czujesz że cały jesteś mokry. Moje doświadczenie w dotychczasowej pracy, bardzo procentuje przy poznawaniu nowych osób.  Wystarczy parę zdań, by rozmówca wyczuł, że wiem, czym jest budżet, jak działają procedury, co oznacza audyt, by wiedział, że to wszystko znam, że jestem „swój”. Gdy relacja jest zbudowana, łatwiej o przekazanie, co można zrobić by podnieść swój komfort pracy.

Czy miałem trudne momenty? Oczywiście, że tak. W każdej takiej chwili, gdy było ciężko, miałem jednak świadomość, że może i mój szef się czepia, a kolega zagrał nie fair, ale ja też jestem współtwórcą tej sytuacji. Też nie jestem idealny i mam swoje przywary. A to oznacza, że ode mnie też zależy czy tę sytuację naprawię. I naprawiałem.

Zarówno wtedy, jak i teraz, jest mi bliskie myślenie, by korzystać z doświadczeń i wykorzystywać je do realizacji przyszłych planów. By „budować na” tym co przeżyłem, a nie „w kontrze”. Pod tym względem korporacja jest tak samo dobrym miejscem by się uczyć i rozwijać, jak każde inne.

Fot: Krzysztof Bobiński

[hurrytimer id=”7916″]

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Jak wybrać kolejne miejsce pracy?

Wygląd powierzchni biurowej odgrywa dziś kluczową rolę dla rozwoju biznesu i wizerunku firmy. Często jest też jednym z kryteriów wyboru danej korporacji przez nowych pracowników.

Projektanci prześcigają się w pomysłach proponując rozmaite rozwiązania zwiększające atrakcyjność przestrzeni pracy zarówno pod względem wizualnym jak użytkowym. Wiele tych nowych rozwiązań opiera się na nowoczesnych technologiach, które coraz chętniej pojawiają się w różnych obszarach wnętrz nie tylko użytkowych. Rozwiązania SMART stają się powoli codziennością w przestrzeniach biurowych.

Rozwiązania z obszaru technologii są oczywiście obecne na rynku wnętrz komercyjnych od dłuższego czasu, więc zastosowanie rozwiązań np. multimedialnych w pomieszczeniach spotkań, czy nawet w obszarach stref „team work” nikogo nie dziwi i nie jest już niczym nowym, jednak trochę inaczej podejdziemy do podłączenia naszego komputera do dużego ekranu w formie bezprzewodowej, kiedy nie będzie nastręczał nam trudności schowany kabel HDMI, po który trzeba wejść pod stół konferencyjny.

Takie rozwiązania proponuje większość firm z branży AV, jako rozwiązanie przyszłości – również pod katem elastyczności wykorzystania powierzchni biurowej i jej łatwej rearanżacji bez konieczności uciążliwego przenoszenia dużej ilości różnych – często bardzo wrażliwych na takie zabiegi instalacji okablowania.

Pozostając w tematyce sal spotkań nasuwają się dwa rozwiązania technologiczne, które bardzo ułatwiają korzystanie z tych pomieszczeń. Pierwszy to system rezerwacji są wyposażony w wyświetlacze wielkości tabletu zamontowane przy wejściu do tego pomieszczenia, na których wyświetlany jest grafik zajętości sali w danym dniu. Za pomocą tego urządzenia możemy taką sale również zarezerwować na swoje spotkanie.

Dodatkowym ułatwieniem jest wpięcie bazy danych z tych urządzeń do outlooka lub innego systemu, który na urządzeniu mobilnym wyświetli nam czy możemy w danej sali odbyć spotkanie i w jakim czasie, oczywiście również z opcją jej rezerwacji za pomocą aplikacji. Nowym dodatkiem do tych systemów stało się instalowanie czujnika zajętości sali – jeśli nikt w przeciągu 15 min od momentu rozpoczęcia zaprogramowanego spotkania w sali się nie pojawi taka rezerwacja jest automatycznie kasowana i sala ponownie pojawia się w systemie jako dostępna.

Inną innowacją w zakresie aranżacji pomieszczeń sal konferencyjnych, jak również pomieszczeń biurowych jest możliwość wykorzystania rozwiązania zwanego „smart glass”. Jest to rodzaj specjalnej folii, którą nakleja się na przeszklenie i za pomocą albo ręcznie sterowanego przełącznika, albo automatycznie np. po zamknięciu drzwi lub po zintegrowaniu z systemem rezerwacji sal zmienia się jej przezierność z transparentnej na matową. Jest to rozwiązanie bardzo praktyczne przy okazji przeprowadzania spotkań z koniecznością wyświetlania na dużym ekranie informacji o dużej wrażliwości/poufności, lub w momencie, kiedy nasze spotkanie wymaga nieco większej prywatności.

Ta innowacja jest również bardzo mile widziana w przestrzeniach, które ze względu na układ – np. gabinetowy, wymagają większego doświetlenia przestrzeni wewnętrznych – stosowanie szkła zapewni światło pośrednie, a w momencie konieczności szyba zostanie wysłonięta szronieniem, również nie ograniczając dostępu światła w takim stopniu jak pełna ściana.

Kolejnym krokiem z technologii Smart Glass są „Smart Mirrors”. Mogą wyglądać jak normalne lustro, obraz, zdjęcie lub po prostu czarny ekran; ale po aktywacji działają w zasadzie jak ogromny tablet wielkości telewizora zawieszony na ścianie. Może on wyświetlać najnowsze wiadomości, harmonogram dnia, prognozę pogody, powiadomienia w mediach społecznościowych lub inne wybrane przez nas informacje. Inteligentne lustro to nowoczesne centrum rozrywki i komunikacji oraz źródło informacji.

Dzięki dostępowi do Internetu lustro umożliwia korzystanie z najpopularniejszych aplikacji, takich jak Facebook, Skype, YouTube, Twitter, Instagram, Snapchat lub Spotify. Może być również używany, jako Smart TV, wyświetlający obrazy HD. Inteligentne lustra mogą być używane nie tylko w domach, ale także w przestrzeniach komercyjnych, gdzie mogą służyć, jako panele informacyjne i budować wizerunek nowoczesnej firmy, np. być używane, jako ekrany projekcyjne.

Fot. Pixabay, Sonte, Danuta Barańska


[hurrytimer id=”7916″]

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: Arytmetyka zmiany – co powoduje, że ktoś decyduje się na zmianę, bądź nie?

 


Czasem słyszę głosy, że ktoś się nosi z zamiarem opuszczenia struktur korporacji i… rozpoczęcia pracy w innym miejscu, albo na własną rękę. Co powoduje, że ktoś decyduje się na zmianę, bądź nie?

Przeglądając różne materiały natrafiłem na wzór, który dobrze ilustruje co powoduje, że ludzie podejmują decyzję o zmianie:

W*BS*PK >OZ

Co oznaczają poszczególne elementy wzoru?

W – wizja przyszłości, czyli jaki mam pomysł na siebie. Im bardziej klarowny obraz, tym większa szansa na zmianę.
BS – brak satysfakcji (z obecnego miejsca)
PK – pozytywne pierwsze kroki. Oznacza to, że podjąłem już próby i zakończyły się one sukcesem (na przykład pozyskałem klienta)
OZ – opór przed zmianą

Lewa część wyraźnie musi być większa niż prawa, aby do zmiany doszło.
Lewa strona zapisu, to iloczyn trzech elementów. Liczy się go podobnie jak szacuje ryzyko. Jeśli każdy element szacujemy na 90%, to wynik po lewej stronie wyrażenia wynosi 72,9%, a jeśli 50%, to tylko 12,5% (0,5*0,5*0,5 = 0,125). To oznacza w praktyce, że jeśli ktoś nie ma pomysłu na siebie Wizja=0, to prawdopodobnie nic nie zmieni w swoim życiu.

Przygotowując ćwiczenie na warsztat, w którym wzór stanowił dla nas inspirację, zastanawialiśmy się w grupie trenerów – co mieści się w prawej części powyższego wyrażenia arytmetycznego. Doszliśmy, że są to następujące elementy: obawy, przekonania, korzyści z bieżącej sytuacji.
Obawy oczywiście dotyczą przyszłości. Trudno odczuwać strach wobec rzeczy, które się już wydarzyły, ale nie mamy żadnej pewności, jeśli chodzi o przyszłość.

Przekonania w tym przypadku szczególnie dotyczą myślenia o sobie: Czy sobie poradzę? Czy ma wystarczającą wiedzę, doświadczenie, kompetencje?
Pamiętam niektórych swoich kolegów z pracy, którzy jak już podjęli decyzję o zmianie, to stwierdzali z przerażeniem „kurczę, ale ja nic nie umiem…”.
Potem oczywiście się okazywało, że wiedzieli bardzo dużo i byli uznawani przez innych, jako cenny „nabytek”.

Co do przekonań, to warto samego siebie kwestionować, poprzez zadawania sobie dwóch pytań:
1. Czy to przekonanie jest prawdziwe? Pozwala to sprawdzić, czy mamy kontakt z rzeczywistością, czy żyjemy w świecie własnej imaginacji.
2. Czy to przekonanie mi służy? Jeśli nie, to może warto popracować nad jego zmianą?

I mój ulubiony punkt. Korzyści. Jakie masz korzyści z obecnej sytuacji? Często zadanie tego pytania otwiera worek, który jest przywiązany do naszego pasa i nie pozwala nam pójść do przodu.
Wbrew pozorom dość często bagaż korzyści płynący z obecnego stanu rzeczy, jest najmocniejszą kotwicą, która nas trzyma w miejscu. I powoduje, że podejmujemy decyzję o pozostaniu w obecnym miejscu pracy.

A Ty jakie masz korzyści z tego, że pracujesz w miejscu w którym pracujesz?


[hurrytimer id=”7916″]
Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Korpo – rady: 6 przeszkód w dokonaniu właściwego wyboru usługi szkoleniowej

Co może być przeszkodą w dokonaniu właściwego wyboru usługi szkoleniowej?

  1. Nieznajomość tematu szkolenia – skazuje zamawiającego na specjalistyczną wiedzę dostawcy i pozostawia miejsce na jego siłę przekonywania, np. kiedy temat brzmi: „PRINCE2®, MSP®, M_o_R® lub OBASHI”, zamawiający może nie mieć pojęcia czego szkolenie dotyczy.
  2. Nieznajomość uzasadnienia biznesowego szkolenia – oczekiwanie, że dostawca określi korzyści wynikające ze szkolenia, może narażać zamawiającego na brak podstawy do oceny rezultatów.
  3. Nieznajomość uwarunkowań organizacyjnych – nieuwzględnienie zachodzących w organizacji zmian lub wpływów politycznych interesariuszy może spowodować, że szkolenie stanie się miejscem wyrażania sprzeciwu, a przekazywana wiedza nie trafi na podatny grunt np. szkolenie z zarządzania projektami dla firmy farmaceutycznej, zorganizowane bez wiedzy osoby odpowiedzialnej za zarządzanie projektami i na dodatek z jej udziałem.
  4. Przedkładanie ceny nad jakość – powoduje niski koszt szkolenia, ale również brak motywacji i satysfakcji u uczestników np. szkolenie dla firmy budowlanej realizowane dla grupy 40 osób w jednej ciasnej sali szkoleniowej, bez materiałów szkoleniowych i tych do pisania.
  5. Brak współpracy z dostawcą szkolenia – może spowodować nieuwzględnienie wymagań dietetycznych uczestników, oraz nieprzekazanie celów i odpowiednich materiałów przedszkoleniowych.
  6. Brak weryfikacji założeń projektu szkoleniowego – zamawiający odpowiadając za organizację szkolenia (salę szkoleniową, wyżywienie uczestników) może zostać zaskoczony tym, że jego wyobrażenia odbiegają od rzeczywistości dopiero na miejscu.


[hurrytimer id=”7916″]
Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

FAQ

Korpo – rady: FAQ (Frequently Asked Questions) czyli Często Zadawane Pytania nt. kursów akredytowanych

FAQCzy istnieje możliwość bezpośredniego przystąpienia do egzaminu, bez uprzedniego uczestniczenia w szkoleniu?

Zdawanie samego egzaminu (bez udziału w szkoleniu) nie jest zgodne z wymaganiami akredytacyjnymi dla ATO (Accredited Training Organisation) . Wymagane jest aby osoby chcące podejść do egzaminów, najpierw wzięły udział w akredytowanym szkoleniu. W trakcie akredytowanego kursu wyposażamy uczestników w solidną dawkę wiedzy i przybliżamy praktyczne aspekty zarządzania, co pozwala nie tylko na zdobycie oficjalnego certyfikatu, ale również nabycie umiejętności wymaganej od kierownika.

Jestem samoukiem i zazwyczaj uczę się indywidualnie, pracując z podręcznikiem, dlaczego właściwie miałbym brać udział w Państwa szkoleniu?

Uczestnik naszego szkolenia uzyskuje korzyść edukacyjną czyli wiedzę przekazaną przez doświadczonego trenera w wypracowany przez nas od 2004 roku sposób. W trakcie szkoleń stosujemy różne metody nauki: wykłady, ćwiczenia grupowe i indywidualne, próbne egzaminy z omówieniem wyników. Uczestnik otrzymuje także niepowtarzalną możliwość nawiązania kontaktów biznesowych z pracownikami największych polskich i międzynarodowych firm.

Każde szkolenie, zwłaszcza zakończone egzaminem certyfikującym pozwala na uzyskanie szybkiego zwrotu z inwestycji w dzięki podniesionym kwalifikacjom, nawiązanym kontaktom biznesowym i zdobytym od innych uczestników doświadczeniom.

Jaka jest zdawalność egzaminów Foundation i Practitioner?

Oba egzaminy sprawdzają różne umiejętności i zdawalność egzaminu Practitioner jest mniejsza niż w przypadku egzaminu Foundation. Zdawalność ma znaczenie jednak jest ona wynikiem pracy uczestnika i firmy szkoleniowej.

Do certyfikatów w naszej firmie podchodzimy jednak tak jak do prawa jazdy. Prawo jazdy potwierdza kwalifikacje do prowadzenia pojazdów. Przydaje się w przypadku kontroli drogowej, ale o tym czy ktoś poradzi sobie na drodze decydują umiejętności. To właśnie umiejętności kształcimy w trakcie szkoleń, by uczestnicy dobrze radzili sobie w nowej lub obecnej roli.

Czy książka otrzymana w trakcie szkolenia jest moją własnością?

Uważamy, że uczenie się danej metody wyłącznie na podstawie materiałów szkoleniowych jest jak czytanie streszczenia zamiast źródła, dlatego w przypadku naszych szkoleń uczestnik otrzymuje podręcznik (o wartości od 100 do 650 złotych) na własność. Osoby zainteresowane zakupem podręcznika przed szkoleniem zapraszamy do kontaktu info@skills.pl.

Chciałabym zrobić notatki, ale nie wiem czy Państwo mi ją pożyczyli, czy ją zakupiłam  i mieści się ona w  cenie szkolenia?

Podręczniki traktujemy jak podstawę do nauki i pracujemy z nim intensywnie w trakcie szkoleń. Uczestnicy oznaczają odpowiednio podręcznik wspólnie z trenerem, na szkoleniu. Z tego powodu zachęcamy uczestników, by robili notatki w podręczniku, które mogą w szczególności przydać się na egzaminie Practitioner.

Ile stron ma podręcznik? Czy to jest obszerna lektura?

Podręcznik ma ok. kilkuset stron, więc czytanie go zajmuje nawet do 10 godzin. Podręcznik omawiamy szczegółowo w trakcie szkolenia, lecz kto gruntownie przeczyta go przed rozpoczęciem szkolenia, będzie mógł od początku aktywnie uczestniczyć w spotkaniu i lepiej przygotuje się do egzaminu. W celu odpowiedniego przygotowania się do szkolenia, sugerujemy, aby poświęcić czas na wcześniejsze, rzetelne przestudiowanie całego podręcznika. Z tego powodu wysyłamy podręcznik przed szkoleniem, żeby można się było z nim zapoznać. Osoby zainteresowane zakupem podręcznika przed szkoleniem zapraszamy do kontaktu info@skills.pl.

Jestem zainteresowana szkoleniem przez Internet. Jak wygląda takie szkolenie?

Nasze szkolenia wraz z egzaminami są dostępne przez Internet w dowolnym miejscu na świecie.
Od 2010 roku prowadzimy szkolenia przez Internet wraz z egzaminami dla uczestników w następujących miejscach.

Uczestnik dołącza („na żywo”, w formie live learningu), zdalnie do grupy stacjonarnej i również zdalnie zdaje egzaminy. Uczestnicy zdalni z całą grupą utrwalają materiał, a trener zadaje im prace domowe i sprawdzania postępy nauki w trakcie szkolenia.

W przypadku  szkolenia przez Internet, uczestnik bierze udział w szkoleniu tak jak grupa stacjonarna tzn., że jest cały czas widoczny przez kamerę, trener zadaje mu pytania, a on udziela odpowiedzi na pytania. Ćwiczenia robione w grupach angażują również uczestników biorących udział przez Internet.

Osoby biorące zdalny udział w szkoleniu, prosimy o kliknięcie w odpowiedni  link pierwszego dnia szkolenia , w celu przetestowania łącza przed szkoleniem i dołączenia online do kursu.

Jak wygląda egzamin zdawany przez Internet?

Egzamin przez Internet zdaje się przed własnym komputerem, wyposażonym w kamerę i mikrofon.

Podczas zdalnego egzaminu uczestnik jest zdalnie nadzorowany przez „Invigilatora”. Osoba ta sprawdza przed egzaminem (za pomocą kamery uczestnika) czy w pokoju nie ma niedozwolonych materiałów lub innych osób. W trakcie egzaminu nadzoruje za pomocą kamery i mikrofonu zgodność z zasadami egzaminacyjnymi. Za pomocą specjalnej aplikacji Invigilator widzi również ekran komputera osoby zdającej. Więcej informacji można znaleźć w następującym dokumencie FAQsProctorU2016

Jak otrzymam certyfikat?

Absolwent szkolenia po uzyskaniu pozytywnego wyniku na egzaminie, w ciągu ok. 1-2 dni otrzymuje oficjalny certyfikat od APMG/Peoplecert  – standardowo w postaci elektronicznej. Certyfikat pobiera się poprzez zalogowanie poprzez na portal, na którym uczestnik logował się przy rejestracji na egzamin.

Jaka metodyka pomoże mi najlepiej zarządzać projektem. Niedawno zostałem PM i potrzebuję edukacji w zakresie zarządzania projektami. Jakie jedno – dwa – trzy kolejne szkolenia Państwo polecają? PRINCE2®? Agile PM?

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić , która ścieżka szkoleniowa jest najwłaściwsza, wiele zależy od rodzaju projektów, branży i metodyki, jaką stosuje dana firma. Natomiast  fakt jest taki, że PRINCE2® nadal pozostaje najbardziej znanym i preferowanym standardem zarządzania. Zauważamy co prawda coraz większą popularność zwinnych metodyk zarządzania oraz Agile’owego podejścia do prowadzenia projektów, co niewątpliwie jest  związane z wymogami obecnych czasów (i szeroko pojętej  „filozofii Agile”). Nasze szkolenia PRINCE2®, Agile PM i PRINCE2® Agile (połączenie PRINCE2® ze SCRUM, Kanban i Lean Startup) wyposażą uczestnika w solidną dawkę wiedzy z obszaru zarządzania projektami, są akredytowane i zakończone międzynarodowymi certyfikatami.

Czy jako początkujący Kierownik powinnam zrobić szkolenie Foundation czy Foundation&Practicioner?

Obserwujemy, że większość początkujących Kierowników wybiera na początku swojej kariery poziom Foundation, a później – część z nich przychodzi jeszcze na poziom Practitioner. Za to osoby aspirujące do wyższych stanowisk, czy obszarów odpowiedzialności, z dużych korporacji  lub specjaliści – decydują się od razu na  poziom wyższy – Foundation&Practitioner.
Sam poziom podstawowy (Foundation) – jest obecnie  bardzo popularny, ale nie wyróżnia specjalnie osoby go posiadające na rynku pracy. Jeśli zależy Pani na uzyskaniu kompleksowej wiedzy, a także na zdobyciu lepszej pozycji w firmie i na rynku pracy – to wyróżniającym będzie certyfikat Practitioner dlatego warto rozważyć udział w intensywnym szkoleniu, od razu z dwoma egzaminami Foundation&Practitioner.

Jaka jest różnica między szkoleniami Foundation, a Practitioner i do kogo są one kierowane?

Jak sugeruje angielski wyraz “foundation“, poziom Foundation buduje podstawy wiedzy na temat danego przedmiotu. Sam egzamin sprawdza czy osoba zna pojęcia z podręcznika i rozumie je. Egzamin Foundation jest stosunkowo łatwo zdać po szkoleniu akredytowanym. W związku z tym certyfikatów Foundation jest bardzo dużo. Ten poziom jest adresowany do osób chcących pełnić nadaną im rolę w zespole.

Poziom Practitioner kształtuje umiejętność stosowania, oraz oceny stosowania metodyki. Sam egzamin jest oparty na scenariuszu, ale doświadczenie w zarządzaniu nie jest wymagane do podejścia do egzaminu. Egzamin Practitioner sprawdza, czy osoba zdająca umie zastosować metodę w konkretnym scenariuszu, a dotychczasowe złe, wyuczone nawyki mogą nawet przeszkadzać. Ten egzamin jest trudniej zdać i jest adresowany jest do osób pełniących rolę Kierownika ponieważ od tej roli oczekuje się umiejętności dostosowania metodyki do specyfiki organizacji i kształtowania środowiska pracy dla innych.

Czy egzamin trzeba zdawać w czasie szkolenia (na zakończenie), czy mogę wziąć w nim udział w innym terminie?

W 2009 roku wprowadziliśmy szkolenia wraz z egzaminami tzn., że każde nasze szkolenie wiąże się z międzynarodowym egzaminem w trakcie lub na koniec szkolenia. Oznacza to, że każda osoba uczestnicząca w naszym szkoleniu może uzyskać międzynarodowy certyfikat/y za jednym podejściem.

Jeśli z jakiś powodów uczestnik nie może przystąpić w tym czasie do egzaminu – to opcjonalnie jest możliwe przełożenie terminu egzaminu. W przypadku kolejnego egzaminu zdawanego w sali wiąże się to z dodatkową opłatą manipulacyjną. Możliwe jest również zdawanie egzaminu bez dodatkowej opłaty zdalnie przez Internet. Wtedy uczestnik sam ustala konkretną datę egzaminu z organizacją egzaminującą.

Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że oddzielanie egzaminu od szkolenia daje statystycznie gorsze wyniki niż zdawanie od razu.

Robiłem u Państwa kiedyś certyfikat. Niestety nie mogę znaleźć nigdzie kopii certyfikatu.
Czy można pozyskać jakąś jego kopię (np. elektroniczną lub papierową)?

Certyfikat w postaci elektronicznej pobiera się poprzez zalogowanie się na portal kandydata – ten sam portal, gdzie uczestnik logował się przy rejestracji na egzamin.
Certyfikat w wersji papierowej to  możemy zamówić  za dodatkową opłatą od organizacji certyfikującej. Termin realizacji wynosi kilka tygodni. W tej kwestii prosimy o wiadomość na info@skills.pl.

Do kiedy zbierają Państwo zgłoszenia, kiedy jest “deadline”, żeby zapisać się na szkolenie?

Nasze grupy szkoleniowe są kameralne (max. 10 osób), co pozwala na bardzo dobry kontakt z trenerem, właściwe skupienie się i przyswojenie wiedzy.
Jeśli chodzi o termin do kiedy zbieramy zgłoszenia, to przy tego typu szkoleniach – obowiązuje zasada  „kto pierwszy ten lepszy”.

Zapis z wyprzedzeniem pozwala na nie tylko na zapewnienie sobie miejsca w preferowanym terminie, ale umożliwia także wcześniejsze otrzymanie podręcznika, którego uprzednia lektura  (kilkaset stron) jest niezbędna do właściwego przygotowania do kursu i egzaminu.

Czy za akredytowane Agile PM, PRINCE2®, MSP, P3O, MoR, MoP, Facilitation przysługują punkty PDU (do zaraportowania w PMI)?

Tak, za  te szkolenia prowadzone w skills przysługują jednostki PDU. Osoby  podążające ścieżką PMI mogą otrzymać zaświadczenie o ukończeniu kursu w celu udokumentowania udziału.


Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl