Skills sp. z o.o.

4 Przykazania dobrego managera – Marta Pogorzelska-Nędzi

 

4 PRZYKAZANIA DOBREGO MANAGERA

To oczywiste, że efektywność menedżerów, związana jest z ich wykształceniem i doświadczeniem, co często potwierdzone jest odpowiednimi certyfikatami.

Jednak do bycia dobrym liderem w środowisku korporacyjnym równie ważne są „miękkie” cechy i kompetencje społeczne, wymagane zwłaszcza od Kierowników, którzy pracują z zespołami, jak i przełożonymi oraz klientami.

Oprócz swojej najważniejszej roli czyli odpowiedzialności za realizację postawionych im celów, muszą umieć odpowiednio pracować z ludźmi.

O czym powinni pamiętać ?

1. Stań się mentorem/coachem dla swojego teamu
Bądź opanowanym i empatycznym profesjonalistą, który zarządza ludźmi ale i potrafi ich słuchać. Nie tylko kiedy sytuacja tego wymaga i jest kryzys, ale i na co dzień. Inspiruj, motywuj, rozmawiaj – w pozytywnej atmosferze. Wtedy zaangażowanie zespołu będzie pojawiało się samoistnie, a wspólna praca wyda się przyjemniejsza.

2. Inwestuj w rozwój swoich ludzi
Ludzie chcą się uczyć, rozwijać, ale często nie mają na to czasu (bo deadliny, ASAPy..). Ułatw im to i wysyłaj na szkolenia. Inwestuj w swoich ludzi, pozwól im być lepszymi, zmieniać się i doskonalić. Młodych ludzi motywuje chęć rozwoju i z pewnością będą bardziej zaangażowani w pracę dla Ciebie i z Tobą, jeśli Ty zadbasz o nich.

3. Ucz się od innych
Jak powiedział Napoleon Hill: ”Nigdy niczyje wykształcenie nie jest zakończone i pełne. Możesz polegać na specjalistycznej wiedzy innych, ale powinieneś również uczyć się ze wszystkich możliwych źródeł”. To świetnie jeśli dbasz o swój zespół, ale nie zapominaj o sobie – Ty też powinieneś podtrzymywać aktualność swojej wiedzy. Świat się szybko zmienia, więc chcąc być dobrym menedżerem, nieustająco ucz się, nie tylko na kursach ale i od swoich współpracowników.

4. Żyj z pasją
“Work-life balance” – dotyczy to Ciebie i Twojego zespołu. Praca w korporacji potrafi być wymagająca, warto więc znaleźć czas dla siebie, znajomych i rodziny. Mieć jakieś hobby, pasję, kiedy możliwe będzie naładowanie akumulatorów i zrównoważenie wysiłku włożonego w pracę.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jak wybrać kolejne miejsce pracy? – Danuta Barańska

Wygląd powierzchni biurowej odgrywa dziś kluczową rolę dla rozwoju biznesu i wizerunku firmy. Często jest też jednym z kryteriów wyboru danej korporacji przez nowych pracowników.

Projektanci prześcigają się w pomysłach proponując rozmaite rozwiązania zwiększające atrakcyjność przestrzeni pracy zarówno pod względem wizualnym jak użytkowym. Wiele tych nowych rozwiązań opiera się na nowoczesnych technologiach, które coraz chętniej pojawiają się w różnych obszarach wnętrz nie tylko użytkowych. Rozwiązania SMART stają się powoli codziennością w przestrzeniach biurowych.

Rozwiązania z obszaru technologii są oczywiście obecne na rynku wnętrz komercyjnych od dłuższego czasu, więc zastosowanie rozwiązań np. multimedialnych w pomieszczeniach spotkań, czy nawet w obszarach stref „team work” nikogo nie dziwi i nie jest już niczym nowym, jednak trochę inaczej podejdziemy do podłączenia naszego komputera do dużego ekranu w formie bezprzewodowej, kiedy nie będzie nastręczał nam trudności schowany kabel HDMI, po który trzeba wejść pod stół konferencyjny.

Takie rozwiązania proponuje większość firm z branży AV, jako rozwiązanie przyszłości – również pod katem elastyczności wykorzystania powierzchni biurowej i jej łatwej rearanżacji bez konieczności uciążliwego przenoszenia dużej ilości różnych – często bardzo wrażliwych na takie zabiegi instalacji okablowania.

Pozostając w tematyce sal spotkań nasuwają się dwa rozwiązania technologiczne, które bardzo ułatwiają korzystanie z tych pomieszczeń. Pierwszy to system rezerwacji są wyposażony w wyświetlacze wielkości tabletu zamontowane przy wejściu do tego pomieszczenia, na których wyświetlany jest grafik zajętości sali w danym dniu. Za pomocą tego urządzenia możemy taką sale również zarezerwować na swoje spotkanie.

Dodatkowym ułatwieniem jest wpięcie bazy danych z tych urządzeń do outlooka lub innego systemu, który na urządzeniu mobilnym wyświetli nam czy możemy w danej sali odbyć spotkanie i w jakim czasie, oczywiście również z opcją jej rezerwacji za pomocą aplikacji. Nowym dodatkiem do tych systemów stało się instalowanie czujnika zajętości sali – jeśli nikt w przeciągu 15 min od momentu rozpoczęcia zaprogramowanego spotkania w sali się nie pojawi taka rezerwacja jest automatycznie kasowana i sala ponownie pojawia się w systemie jako dostępna.

Inną innowacją w zakresie aranżacji pomieszczeń sal konferencyjnych, jak również pomieszczeń biurowych jest możliwość wykorzystania rozwiązania zwanego „smart glass”. Jest to rodzaj specjalnej folii, którą nakleja się na przeszklenie i za pomocą albo ręcznie sterowanego przełącznika, albo automatycznie np. po zamknięciu drzwi lub po zintegrowaniu z systemem rezerwacji sal zmienia się jej przezierność z transparentnej na matową. Jest to rozwiązanie bardzo praktyczne przy okazji przeprowadzania spotkań z koniecznością wyświetlania na dużym ekranie informacji o dużej wrażliwości/poufności, lub w momencie, kiedy nasze spotkanie wymaga nieco większej prywatności.

Ta innowacja jest również bardzo mile widziana w przestrzeniach, które ze względu na układ – np. gabinetowy, wymagają większego doświetlenia przestrzeni wewnętrznych – stosowanie szkła zapewni światło pośrednie, a w momencie konieczności szyba zostanie wysłonięta szronieniem, również nie ograniczając dostępu światła w takim stopniu jak pełna ściana.

Kolejnym krokiem z technologii Smart Glass są „Smart Mirrors”. Mogą wyglądać jak normalne lustro, obraz, zdjęcie lub po prostu czarny ekran; ale po aktywacji działają w zasadzie jak ogromny tablet wielkości telewizora zawieszony na ścianie. Może on wyświetlać najnowsze wiadomości, harmonogram dnia, prognozę pogody, powiadomienia w mediach społecznościowych lub inne wybrane przez nas informacje. Inteligentne lustro to nowoczesne centrum rozrywki i komunikacji oraz źródło informacji.

Dzięki dostępowi do Internetu lustro umożliwia korzystanie z najpopularniejszych aplikacji, takich jak Facebook, Skype, YouTube, Twitter, Instagram, Snapchat lub Spotify. Może być również używany, jako Smart TV, wyświetlający obrazy HD. Inteligentne lustra mogą być używane nie tylko w domach, ale także w przestrzeniach komercyjnych, gdzie mogą służyć, jako panele informacyjne i budować wizerunek nowoczesnej firmy, np. być używane, jako ekrany projekcyjne.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Fot. Pixabay, Sonte, Danuta Barańska

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Ferie/wakacje – czy to stracony czas? – Tomasz Nędzi

 Czy ferie/wakacje to czas nieodwracalnie stracony dla naszych zawodowych ambicji? Czy w ciągłym czekaniu na nieobecnych można odnaleźć jakiś sens?

Nadeszły ferie/wakacje. Większość kolegów i koleżanek z biura gdzieś wyjechała. Za to jesteśmy my – dzielni strażnicy biurowej przestrzeni. Powiedziano nam, że mamy czekać na ważne telefony od ważnych klientów. Jednak ci ważni klienci wyjechali na równie ważne dla nich wakacje. Za to na ich miejscu znajdują się podobni do nas strażnicy biurowej przestrzeni.

Jak się odnaleźć w tej trudnej od wyczekiwania sytuacji? Zadbać o siebie! A konkretnie zadbać o swoje kwalifikacje, które przydadzą nam się po powrocie życia biurowego w pełnych obroty.

To świetny moment na to by przejrzeć swoje cv i spojrzeć krytycznie na potrzeby rynku:

  • Czy nadal mamy to “coś” czego potrzebują pracodawcy?
  • Czy jesteśmy w czołówce ich krótkich list?
  • Czy też trochę nam się “skills’y” zakurzyły?

Wakacje to dobry moment by przemyśleć swoją dotychczasową karierę i wybrać dalsze kierunki rozwoju, a potem przystąpić do działania:

  1. Poszukać nowych portali internetowych z wiedzą specjalistyczną
  2. Przeczytać książkę fachową na, którą dotychczas nie było czasu
  3. Zapisać się na szkolenie, którego nie mieliśmy dotychczas czasu wyszukać

Może się nawet okazać, że zapisując się na szkolenie książkę dostaniemy jako obowiązkową lekturę.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jakie są biura najbardziej pożądane przez pracowników ? – Danuta Barańska

Dotychczas na rynku pracy firmy były nastawione na szukanie nowych oraz utrzymywanie zatrudnionych już pracowników, ale właściciele zaczęli uświadamiać sobie, że przestrzenie do pracy są nie tylko wizytówką firmy, ale również kluczowym elementem i narzędziem rekrutacyjnym.

Mijający, 2018 rok upłynął pod znakiem wdrażania w przestrzeń biurową na naszym rynku nowych, pod względem terminologii systemów pracy, które jednoznacznie przekładają się na kształt projektowanej powierzchni, ale również biorących pod uwagę orientację na pracownika.

Zaprojektowane przestrzenie biurowe, swoim wyglądem i funkcjonalnością miały przede wszystkim przyciągać młode talenty i pomóc w ich zatrzymaniu. Budżet przeznaczony na aranżacje przestrzeni dla pracowników nierzadko przekraczał ten inwestowany w pomieszczenia reprezentacyjne.

Nowy trend, który prawdopodobnie pojawi się na szerszą skalę w nadchodzącym roku pokaże, że obok atrakcyjności powierzchni równie ważna jest możliwość znalezienia miejsc na pracę w skupieniu, uważność czy „wellbeing”, – czyli zadbanie o szeroko pojęte zdrowie i dobre samopoczucie pracowników.

Niesłabnące trendy
Zadowolenie klientów i pracowników nadal będzie głównym celem stawianym przed architektami. Nowoczesny design w głównej mierze skupi się na wspomaganiu pracownika i poprawie jego odporności na stres, większego skupienia, efektywności oraz na obniżeniu współczynnika zachorowań.

Trend well-being zostanie, zatem połączony z zielenią oraz naturalnymi akcentami. Mobilne zielone ściany, lekkie meble czy siedzenia w postaci worków, szybkie umożliwią wydzielenie wymaganych stref przy okazji inspirując do większej efektywności pracowników.

Popularnym kierunkiem może się również okazać próba pozwalania pracownikom na zdobywanie nowych doświadczeń poprzez zastosowanie nieoczywistych rozwiązań, takich jak ściany do wspinaczki, zjeżdżalnie czy pokoje do medytacji, do masażu, sale do gier wideo, symulatory golfa czy sale bilardowe. Tego typu pomieszczenia, jeszcze kilka lat temu były rzadkością, obecnie stają się standardem.

Projektując biura dla naszych klientów jednym z wyznaczników i założeń nowej przestrzeni było stworzenie ciekawych i zróżnicowanych przestrzeni pobudzających do kreatywnego myślenia lub pozwalających na skupienie w kontraście do przestrzeni open space, które zostały zaprojektowane w minimalistycznej formie.

Niesłabnącym zainteresowaniem wydaje cieszyć się również biophilic design polegający na wykorzystaniu zieleni i łączenie go z elementami industrialnymi. Coraz częściej spotyka się również ściany pokryte naturalnym mchem i elementy w wykończone prawdziwym drewnem.

Postawić na produktywność

Inwestorzy wymagają coraz więcej od projektantów, ponieważ od wielofunkcyjności powierzchni uzależniają przyszłość swoich firm. Projekt musi odzwierciedlać wizerunek i ideały przedsiębiorstwa oraz pozytywnie stymulować pracownika, wpływać na jego komfort i efektywność.

Pogodzenie tak wielu, często sprzecznych ze sobą aspektów może wydawać się niemożliwe, a jednak projektanci odnoszą na tym polu ogromne sukcesy.

Coraz popularniejsze stają się również pomieszczenia typu biblioteka, które opierają się na pracy w ciszy. Mają jednak zastosowanie tylko przy zachowaniu odpowiednich zasad – powinny być miejscem, w którym praca będzie wykonywana w skupieniu, bez prowadzenia rozmów.

Jednocześnie są to przestrzenie na tyle oderwane od regularnego trybu pracy biura, że często możemy tu trochę poszaleć z designem, tworząc np. pokoje tematyczne, nawiązujące do charakteru czy obszaru, którym zajmuje się firma, ale również do historii czy dziedzictwa miast, w którym znajduje się jej lokalizacja.

Coraz bardziej popularne staje się dedykowanie sal spotkań dla konkretnych zespołów.
Ułatwia to na pracę zwłaszcza przy długoterminowych projektach.

Również wygląd biura ma znaczenie. Monotonia podobnych biurek może być przełamana małym, ale kolorowym hushroomem czy tematyczną salą konferencyjną. Do młodego pokolenia na pewno trafią elementy graficzne motywujące do pracy oraz tworzenie poczucia wspólnoty poprzez przedstawienie roli marki, dla której pracują.

Światło w pracy
Niezwykle ważnymi parametrami wpływającymi, na jakość pracy są światło i akustyka. Producenci mebli, wykładziny, podłóg i sufitów prześcigają się w możliwościach, oferując rozmaite wykończenia pochłaniające dźwięk i poprawiających akustykę otwartych przestrzeni w kwestii redukcji hałasu.

Oświetlenie wydaje się być bardziej skomplikowaną kwestią, ponieważ wyniki wielu badań wskazują na to, że światło niebieskie, emitowane m. in. przez monitory, powoduje obniżenie poziomu melatoniny, powodując problemy z zasypianiem, a co za tym idzie narastające zmęczenie. Producenci żarówek zaproponowali wobec tego problemu rozwiązanie w postaci światła zmieniającego tonację i dostosowujące się do pory dnia.

Biura przyszłości

To klienci będą wpływać na kształtowanie się przestrzeni biurowych przyszłości.. Będą powstawać z naciskiem na zagadnienia takie jak: wellness, focus, mindfulness biofilic i zero waste.

Niezależnie od kolejnych funkcji, jakie będzie musiała spełniać przestrzeń biurowa w 2019 r., będzie ona w dużej mierze zależeć od kreatywności i wyobraźni architektów i projektantów.

Warto jednak pamiętać, że ciekawe i przyjazne biuro nie musi mieć zjeżdżalni zamiast schodów i karuzeli, aby przykuć uwagę odbiorcy i zapaść w pamięć. Często wystarczy dobry pomysł, aby sprawić, żeby otoczenie stało się wyjątkowe.

Fot. Tetris

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jak rozmawiać z szefem o podwyżce? – Małgorzata Warda

Jak rozmawiać z szefem o podwyżce?

Pracując na stanowiskach managerskich i zarządzając dużymi zespołami miałam do czynienia z pracownikami, którzy przychodzili do mnie jako ich zwierzchnika, aby rozmawiać o podwyżce. Niektórzy ją dostawali, a niektórzy nie – od czego to zależało? Poniżej podsumowałam kilka aspektów, na które warto zwrócić uwagę przygotowując się do rozmowy z szefem o podwyżce.

Biznes to biznes

Będąc pracownikiem, warto pamiętać o tym, że każdy inwestor ( np. akcjonariusz czy właściciel firmy), który zainwestował swoje środki w powołanie firmy, w której pracujesz, oczekuje zwrotu z tejże inwestycji – a więc określonego zysku. Biznes to biznes, a nie jest tajemnicą, że zarabia się wtedy, gdy przychody firmy są wyższe od kosztów operacyjnych. Tymczasem ich istotną składową są wynagrodzenia pracowników. Większość menadżerów na wyższych szczeblach zarządczych musi monitorować wskaźniki rentowności w powierzonym obszarze odpowiedzialności i trzymać koszty w ryzach. Jednocześnie jednak musi zadbać o to, aby ich podwładni byli zmotywowani i nie odchodzili do konkurencji – zwłaszcza Ci, którzy generują dla firmy największą wartość dodaną.

Co zwiększa Twoje szanse na uzyskanie podwyżki?

Większe szanse na uzyskanie podwyżki mają Ci pracownicy, którzy są proaktywni. Jednak pierwszym krokiem w tym obszarze powinna być proaktywność w realizacji uzgodnionych celów biznesowych i powierzonych zadań. Jeśli realizujesz je bardzo dobrze, osiągasz ponadprzeciętne wyniki, generujesz wartość dodaną dla firmy – twoje szanse rosną.  Należy jednak pamiętać o tym, że jeśli twoje obecne wynagrodzenie i benefity przynależne do stanowiska odbiegają in plus od średniej rynkowej lub są w górnych widełkach dla tego typu stanowisk w firmie, pracodawca może niejako z automatu oczekiwać od Ciebie większej efektywności, niż od twoich współpracowników i rozmowa o podwyżce będzie trudna.

Przygotuj się do rozmowy z szefem i przygotuj szefa na rozmowę

Jak już wiemy proaktywni mają większe szanse – dlatego też poproś szefa o spotkanie, uprzedź, jaki temat chcesz poruszyć. On też musi się przygotować – sprawdzić rynek pod kątem aktualnych wynagrodzeń, skonsultować się z działem kadr czy zweryfikować możliwości budżetowe.

O taką rozmowę możesz poprosić przy okazji innego spotkania z nim lub mailowo. Czatowanie na zwierzchnika w korytarzu lub przy kserokopiarce i zapodanie tematu w takich okolicznościach nie jest najlepszym pomysłem.  Warto zwrócić uwagę na fakt, że prosząc o spotkanie nie trzeba koniecznie używać słów “podwyżka” i “pensja”,  czasem wystarczy sformułowanie  “rozmowa o wynikach”.

Do spotkania z przełożonym trzeba się jednak odpowiednio przygotować. Warto podsumować  i przedstawić swoje wyniki, zakresy w których jako pracownik się wyróżniliśmy lub szczególnie wykazaliśmy, generując wartość biznesową. Mówiąc wprost: rozmawiając o pieniądzach podkreślmy swój udział w ich pozyskiwaniu dla firmy.

Argumentując swoje osiągnięcia, unikajmy jednak sformułowań typu „pracuję także w weekendy” lub „pracuję więcej niż inni” – lepiej skupić się na tym, ze jesteśmy efektywni w ramach czasu pracy, który mamy do dyspozycji i tę efektywność wykazać na konkretnych przykładach.

Nie warto też wskazywać, że zarabiamy mniej niż inni. Na podwyżkę zasługujemy za własne osiągnięcia, a nie ze względu na wyższą pensję kolegi. Podobnie jest z przypominaniem o bogactwie całej firmy – naszym celem jest uzasadnienie racjonalnej podwyżki, na którą zasługujemy, a nie rozliczanie całej firmy z zysków.

Nie zasłaniaj się sytuacją prywatną

Argumenty nawiązujące do trudnej sytuacji prywatnej w stylu „mój partner stracił pracę”, „mam kredyt we frankach do spłacenia” nie brzmią profesjonalnie i zazwyczaj nie działają. Jeśli faktycznie pojawiły się w Twoim życiu nieoczekiwane okoliczności, warto zapytać, czy firma może wypłacić awansem część premii za wyniki lub udzielić niskooprocentowanej pożyczki pracowniczej. Nie w każdym przedsiębiorstwie jest to możliwe, ale szef który cię ceni zapewne poprze tego typu wniosek w dziale kadr.

Nie blefuj i nie szantażuj

Jeśli masz konkretną ofertę pracy od konkurencji może być to argument do rozpoczęcia rozmowy o podwyżce u aktualnego pracodawcy– zwłaszcza jeśli cenisz sobie obecną pracę i rozważasz pozostanie, a zwierzchnik ceni ciebie. Wtedy warto porozmawiać o konkretach. Wprawdzie przełożony nie zawsze będzie miał możliwości, aby dorównać do oferty konkurencji we wszystkich aspektach, ale w takich okolicznościach można próbować negocjować inne elementy. Walutą przetargową mogą być np. szkolenia. Szczególnie jeśli wykażesz że firma też skorzysta biznesowo, jeśli poszerzysz Twoją wiedzę.

Jeśli jednak nie masz konkretnej oferty na stole – lepiej nie blefować. Jeśli szef nie zgodzi się na podwyżkę, nie tylko nic nie uzyskasz, ale możesz mieć trudność, aby wytłumaczyć dlaczego zdecydowałeś się pozostać w firmie. A gdy w przyszłości rzeczywiście dostaniesz ciekawą propozycję – niewykluczone, że przełożony nawiąże do poprzedniej rozmowy na ten temat i nic z nim nie wynegocjujesz.

Niewskazane jest również stawianie wszystkiego na jedną kartę i grożenie, że jeśli nie dostaniemy podwyżki zmienimy pracę. Takie postawienie sprawy może skutkować tym, że to nam pracodawca podziękuje za współpracę. Szantaż nie jest dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji.

Sytuacja w branży i w firmie

Rozważając rozmowę z szefem o zwiększeniu pensji warto też rozpoznać ekonomiczną sytuację przedsiębiorstwa. Jeśli pracodawca boryka się z problemami finansowymi, lepiej nie zaczynać rozmowy o większych pieniądzach. Jeśli w branży panuje kryzys, a załodze grozi obniżenie pensji np. o 10 procent (a takie rozwiązania firmy stosują, gdy nie chcą zwalniać pracowników), również nie podejmujmy tematu.

Może się też zdarzyć, ze szef będzie przekonywał nas, iż w danej chwili podwyżka nie jest możliwa. Co wtedy? Warto zapytać z czego to wynika i co możemy zrobić, aby to zmienić. Może rzeczywiście nie ma możliwości budżetowych, a być może powody są inne. Wtedy zawsze możemy zastanowić się nad zmianą pracy.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
szkolenie

Szkolenie czy studia podyplomowe? – Tomasz Nędzi

Z powyższym dylematem mierzy się wiele osób, które myślą o dalszej ścieżce rozwoju zawodowego.
Czy warto poświęcać czas na studia podyplomowe? Czy szkolenie dostarczy wystarczającej wiedzy?

szkolenie
W przypadku studiów podyplomowych celem, który osoba chce osiągnąć jest rozwój zawodowy zupełna zmiana ścieżki zawodowej. W tym przypadku studia podyplomowe dają solidną podbudowę pod nowy zawód lub specjalizację. Służą też poszerzeniu horyzontu o nową wiedzę i pojęcia, które z racji ograniczonego czasu nie mogą być przekazane w trakcie krótkiego szkolenia.

W przypadku szkoleń skupiamy się na uzupełnieniu kwalifikacji w obecnym miejscu pracy, potwierdzenie tych kwalifikacji odpowiednim certyfikatem w celu zwiększenia swojej wartości u obecnego lub kolejnego pracodawcy. Trudno jest sobie wyobrazić, żeby osoba w wyniku pojedynczego szkolenia była w stanie całkowicie zmienić swoją karierę zawodową, jednak może być skuteczne w kwestii przećwiczenia pewnych zachowań i umiejętności.
Studia podyplomowe zakładają zazwyczaj, że uczestnik ma zdobyć wiedzę (czasami teoretyczną) dotyczącą danego kierunku zgodnie z wcześniej określonym programem. W takim przypadku uczestnik może być zmuszony do studiowania przedmiotów, które go nie interesują. Zdarza się jednak, że niektóre z kierunków umożliwiają dobranie przedmiotów, które studenta interesują i stworzenie dedykowanej dla niego ścieżki. Zajęcia mogą odbywać się w grupach do kilkudziesięciu osób.

Szkolenia koncentrują się na danym zagadnieniu i pozwalają nie tylko zdobyć wiedzę, ale też kształcić praktyczne umiejętności w grupie szkoleniowej, która liczebnością nie powinna przekraczać kilkunastu osób w przypadku najlepszych grup 8 do 12.
Na ten dylemat można spojrzeć przez pryzmat czasu, kiedy nasza inwestycja przyniesie korzyści. W przypadku studiów podyplomowych ich czas trwania (od 0,5 do 2 lat) wiąże się zazwyczaj z większą inwestycją czasu na studiowanie, ale przychody z inwestycji też mają długofalowy charakter. W związku z tym okres zwrotu zainwestowanych pieniędzy jest dłuższy niż w przypadku szkoleń.

W przypadku szkoleń, ich czas (od kilku godzin do kilku tygodni) jest znacznie krótszy, a korzyści finansowe wynikające z uzyskania nowych kwalifikacji mogą pojawić się znacznie szybciej. Zatem w tym przypadku można się spodziewać znacznie szybszego okresu zwrotu z inwestycji.

Jak widać wybór może nie być zadaniem łatwym i na pierwszy rzut oka nie wygląda, by jedna z tych form w pełni mogła zastąpić drugą. Na dodatek każdy ponosi konsekwencje swojego wyboru, więc jako autor artykułu trzymam kciuki za Państwa właściwą decyzję.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Czy naprawdę chodzi o certyfikat? – Tomasz Nędzi

Co ma certyfikat do umiejętności? Tyle co prawo jazdy do jazdy po mieście!

Coraz częściej słyszymy od potencjalnych klientów, że to co ich interesuje to “taki dokumencik”, “certyfikacik” lub “kwit”. Skłonni są za niego zapłacić jak najmniej, zdobyć go jak najszybciej, a potem dodać go sprawnie do swojego cv.

Zaczęliśmy się jednak nad tym zastanawiać, by zrozumieć ten tok rozumowania.

Czy naprawdę chodzi o sam certyfikat? Czy też chodzi o korzyści wynikające z jego posiadania?

Korzyścią wynikającą z posiadania certyfikatu jest wynagrodzenie otrzymywane od pracodawcy lub kontrahenta. Ten płaci jednak nie za certyfikat (chociaż ten przydaje się do zdobycia zlecenia lub pracy). Płaci on jednak za umiejętność zastosowania wiedzy wynikającej z posiadania certyfikatu.

Jeśli więc nie chcemy wypaść jak Nikodem Dyzma (osoba, która zdobyła stanowiska nie posiadając kwalifikacji) to powinniśmy dobrze zrozumieć dziedzinę, którą będziemy następnie stosować w praktyce.

Konkludując dobrze mieć prawo jazdy (na wypadek, gdyby ktoś je chciał sprawdzić), ale na ulicy decydują umiejętności jazdy i nad tym trzeba pracować.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jak rozpoznać i uniknąć złego HR managera? – Tomasz Nędzi

Każdemu pracownikowi zdarzają się momenty, w których nie wszystko wychodzi tak, jakby sobie tego życzyli. Niestety, niektóre błędy przeradzają się w zły nawyk.
Poniżej znajdziesz zestawienie siedmiu najczęstszych grzechów HR managerów (zebranych od uczestników szkoleń) – jeśli coś Ci one przypominają, to znak, że czas na wprowadzenie pozytywnych zmian w Twojej karierze zawodowej.

1. Zaniedbywanie rozwoju pracowników
Inwestycja w osoby już zatrudnione i zwiększanie ich kompetencji przynosi w czasie większe zyski, niż kolejna rekrutacja. Niestety, często w nawale obowiązków HR manager przedkłada ilość ponad jakość.

2. Ignorowanie biznesowej rzeczywistości
HR ma tendencję do skupiania się na pracy w HR i na szkoleniu się w zakresie HR, pomijając w dużej mierze aspekt biznesowy. Żeby dobrze wspierać inne działy, konieczna jest świadomość branży i wymagań stojących przed pracownikami.

3. Brak wyjaśnień
Nieważne, jak dobry jest projekt HR – jeśli zostanie biznesowi narzucony, spotka się z nieprzychylnym przyjęciem. Nie wystarczy, że tylko HR manager wie, jaki cel ma wykorzystanie nowego narzędzia. Biznes też musi to wiedzieć.

4. Pogoń za wynikami
Stawianie sobie celów jest pozytywne – gorzej, jeśli cele służą tylko po to, by mieć się czym chwalić na spotkaniach zarządu. Wspieranie pracowników nigdy nie powinno przegrywać z kolejnym projektem HR do prezentacji.

5. Trendy zamiast gruntownego przygotowania
Podstawami branży co rusz wstrząsają kolejne rewolucyjne teorie, a HR managerowie na fali entuzjazmu chętnie sięgają po nowe projekty. Jeśli jednak nie przystają one do przedsiębiorstwa i nie są poprzedzone uważną obserwacją, ich rezultaty wcale nie przynoszą poprawy działania firmy.

6. Niedociekanie
Jak często zdarza się, że pracownicy wychodzą ze szkolenia z przeświadczeniem, że nic na nim nie zyskali? HR managerowie często nie dość dogłębnie analizują problemy w firmie, przez co nie mogą zaproponować dobrych rozwiązań.

7. Niepewność
Czy to w rozmowach z zarządem, czy przy okazji prezentowania własnych zasług i mocnych stron, HR manager nie powinien bać się tego, co chce – i powinien – przekazać. Wielu HRowców musi się nauczyć odwagi w komunikowaniu problemów czy sugerowaniu alternatywnych rozwiązań.

Jeśli rozpoznajesz któryś z grzechów u swojego HR managera to spróbuj z nim o tym porozmawiać. Jeśli rozmowa nic nie da to nic straconego: od teraz wiesz, w jaki sposób zaplanować strategię swojego własnego rozwoju (może już w kolejnej organizacji).

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jak porozumieć się z pokoleniem X, Y Z w pracy? – Marta Pogorzelska-Nędzi

W dynamicznie rozwijających się firmach nieustannie spotykają się przedstawiciele różnych pokoleń. Ich sposoby postrzegania świata, podejście do problemów czy reakcja na krytykę są diametralnie różne. Wyjaśniamy, co firmie mogą zaoferować przedstawiciele pokoleń X, Y i Z.

Pokolenie X
Urodzeni w latach pomiędzy 1960-84, byli świadkami burzliwych przemian i niepewności czasów PRL. Cechuje ich
pracowitość i szacunek dla autorytetów, nie uciekają od obowiązków i nie idą na skróty. Chcą piąć się po szczeblach kariery, najchętniej w ramach jednej firmy. Ich bogate doświadczenie – zarówno zawodowe, jak i życiowe – często jednak sprawia, że nie są elastyczni i zamiast sięgać po nowe sposoby, wolą opierać się na sprawdzonych metodach. Ich skrupulatność nie idzie w parze z wielozadaniowością.

Pokolenie Y
To osoby urodzone po 1984 roku. Dorastali razem z rozwojem technologii, obserwowali rewolucyjne zmiany na tym polu – dlatego patrzą na świat przez pryzmat ciągłego rozwoju. Stąd chęć do podejmowania wyzwań i sięganie po nowe rozwiązania. Ważniejszy od wynagrodzenia i wysokich stanowisk jest dla nich rozwój, dlatego niechętnie wykonują zadania żmudne i powtarzalne – nuda wyjątkowo nie sprzyja ich produktywności. Pokolenie to nie stroni od wyrażania wątpliwości na głos, co bywa odbierane jako postawa roszczeniowa.

Pokolenie Z
Urodzili się po 1995 roku i niemalże od kołyski mieli pod ręką gadżety. Cechuje ich ogromna łatwość w poruszaniu się w świecie technologii, a także przekonanie, że media służą ułatwianiu życia. Stąd też chętnie wybierają pracę zdalną. Oczekują szkoleń i feedbacku, ponieważ nawet bardziej niż pokoleniu Y zależy im na samorozwoju. Nie odpowiada im wykonywanie zadań niezwiązanych z ich zainteresowaniami, a także takich, których efektów nie mogą dostrzec. Wychodzą z założenia, że jeśli istnieje krótka droga do rozwiązania problemu, nie ma powodu, by korzystać z dłuższej – nawet, jeśli tego oczekuje szef.

Kluczem w porozumieniu się z pokoleniami X, Y i Z jest zignorowanie krzywdzących stereotypów na temat ich roszczeniowości czy niechęci do pracy. Motywująco wpływa na nich możliwość rozwijania swoich umiejętności, więc by  zatrzymać ich w firmie, wystarczy wciąż oferować im wyzwania, a jednocześnie oceniać ich wysiłki i wskazywać, czego jeszcze mogą się nauczyć.

Fot. Pixabay

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

5 zalet kursów przez internet – Marta Pogorzelska-Nędzi


Obecnie coraz bardziej popularne stają się szkolenia przez internet, gdzie poprzez dedykowaną platformę videokonferencyjną, uczestnik “na żywo”, dołącza zdalnie do grupy w sali i również na odległość zdaje egzaminy.
Nie mylmy jednak szkoleń e-learningowych (nagranych, gotowych) z live learningiem, gdzie osoba”idzie” tokiem nauki z grupą stacjonarną, wspólnie utrwala materiał, a trener ma możliwość pracy z wszystkimi uczestnikami i sprawdzania ich postępów w nauce.

Do głównych zalet szkoleń przez internet należą:

1. Oszczędność -2000 zł lub więcej, na przejazdach i noclegach, jakie pojawiają się w przypadku szkolenia stacjonarnego, jeśli uczestnik musi dojechać na kurs z innego miasta lub nawet kraju.

2. Wygoda – możliwość uczestniczenia w szkoleniu z domu czy z firmy, oraz zdawanie oficjalnego egzamin  przed własnym komputerem – bez dodatkowych problemów związanych z dojazdem na szkolenie.

3. Dostępność – jeśli uczestniczymy w kursie przez internet, zdalnie – to na szkoleniu mamy zagwarantowane miejsce,  natomiast w sali szkoleniowej są małe grupy, co ogranicza dostępność wolnych miejsc .

4. Koncentracja  – większość uczestników tego typu szkoleń “zdalnych” twierdzi, że lepiej koncentruje się na procesie nauki, a wiedza łatwiej się przyswaja, bez dodatkowych bodźców i sytuacji, jakie pojawiają się w trakcie kursów stacjonarnych.

5. Nowoczesna i przyjazna technologia– korzystanie z nowatorskich rozwiązań jest obecnie nie tylko niezbędne, ale i modne. Jest dobrze postrzegane, jeśli ktoś jest na czasie i korzysta z tego typu rozwiązań.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
Translate / Übersetze