Skills sp. z o.o.

Profesjonalisto pamiętaj o swoich pasjach!


Pracuję w branży rozwoju profesjonalnego od blisko 10 lat i mam okazję zaobserwować z czym zmagają się pracownicy w dużych firmach.

Pracują w korporacjach i często zapracowują się dla nich. Poświęcają dużą część życia, czasami czas przeznaczony dla rodziny i czasami zdrowie. Bez swojej pracy zawodowej nie wyobrażają sobie życia, bo często to ona spłaca kredyt.

Sposobem na ucieczkę od pracy bywają wakacje – są jednak tylko dwa razy w roku, po tym jak szef się zgodzi i gdy targety są zrobione…Niektórzy nie byli na urlopie od kilku lat.

Widzę, że coraz więcej osób (zwanych niesprawiedliwie „korpoludkami”) rozwija swoje pasje, ma dodatkowe zajęcia, które pozwalają na relaks, samorealizację i działają terapeutycznie. Część tych pasji czasem przekształca się w dodatkowy biznes.


Przykład 1. Karolina, Absolwentka szkolenia PRINCE2® Foundation&Practitioner.

Gdy spotkaliśmy się na szkoleniu, pracowała jako Sales Project Coordinator w dużej firmie samochodów ciężarowych. Na co dzień miała dużo obowiązków, okoliczności raczej ciężkiego kalibru, trochę męski świat.
Od wielu lat jednak jej pasją jest rysowanie, do czego ma niewątpliwy talent. Jej oryginalne, pełne humoru projekty można oglądać na naszej stronie internetowej, wykonuje też czasem „projekty specjalne” na indywidualne zamówienie. Po pracy realizuje się i relaksuje w twórczy sposób, komentując otaczającą rzeczywistość.



Przykład 2. Katarzyna – Absolwentka szkolenia AgilePM® Foundation&Practitioner.

Na co dzień Project Manager w polskiej firmie z branży energetycznej, odpowiedzialna za prowadzenie projektów, wdrożenie spójnych zasad zarządzania projektami i koordynację prac.
W życiu „pozaetatowym” jest aktywną trenerką biznesu, pomagająca kreatywnym kobietom realizować marzenia o ich własnych biznesach on-line. Prowadzi grupę na portalu społecznościowym, autorskie warsztaty, jest autorką książek, blogerką, jak sama mówi „projektantką przyszłości”. To ją uskrzydla i daje satysfakcję.

 


Przykład 3. Jacek, Absolwent szkolenia PRINCE2® Foundation&Practitioner.

Zaczynał jako Manager, organizował i zarządzał PMO, obecnie to Dyrektor IT u wiodącego producenta podłóg drewnianych.
W wolnym czasie oddaje się swojej fotograficznej pasji. Robi naprawdę kosmiczne zdjęcia. Dosłownie. Na jego stronie znajdziemy zapierające dech w piersiach zdjęcia, jak zbliżenie mgławicy w Łabędziu; obraz gromad kulistych, znajdujących się w odległości ok 60 tys. lat świetlnych od Układu Słonecznego. Spojrzenie na bieżące problemy z perspektywy kosmosu, niewątpliwie pozwala osiągnąć właściwy dystans..

To czego nauczyłam się od naszych Absolwentów, jakich miałam okazję poznać na przestrzeni lat, to determinacja i chęć do profesjonalnego rozwoju (przecież dlatego się spotkaliśmy u nas na szkoleniu).

Ale również to, że hobby, jakaś pasja są także ważne w życiu, bo równoważą codzienny wysiłek w pracy.
Czego i czytelnikom tego artykułu życzę.

Fot. https://www.instagram.com/karo_linia_at_work/
https://www.facebook.com/DigitalGirlsAcademy/
https://www.astrofotki.pl/


Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Rysuję od zawsze

RYSUJĘ OD ZAWSZE

Jakkolwiek banalnie to brzmi, takie są fakty. Ponoć już kiedy miałam dwa lata, narysowana przeze mnie postać ludzka wykazywała nietypowe jak dla dziecka w tym wieku postrzeganie anatomii człowieka – zachowanie proporcji czy dość dokładne przedstawienie postaci. To z takich rodzinnych mitów.

Innym, może bardziej prawdziwym, jest to, że nauczyłam się czytać na komiksach, które na początku czytał mi tata. Później już sama kupowałam mnóstwo komiksów, miałam ulubionych rysowników, których ilustracje komiksowe kopiowałam, rysując własne komiksy. Do tej pory mam je wszystkie.

Na studiach ilustrowałam szkolne pisemko, co było bardzo dobrym ćwiczeniem rysowania „na zamówienie” , a nie tylko tego, co akurat ma się ochotę narysować. Rysunek miał być połączony z tekstem, podkreślać jego przekaz, wydobywać może pewne niuanse. A że zawsze było w tym periodyku sporo humoru – moje rysunki zaczęły podążać w stronę komentowania z lekkim przymrużeniem oka otaczającej mnie rzeczywistości, w kierunku satyry.

Po okresie studiów miałam przerwę w rysowaniu – pierwsze kroki zawodowe odciągnęły moją uwagę od tej pasji. Koncentrowałam się na nowym etapie życia.

PRACTICE MAKES PERFECT

Od czasu do czasu jednak coś zdarzyło mi się narysować. Zawsze były to lekko ironiczne rysuneczki. Inspirację czerpałam z sytuacji, które przydarzały się mnie samej lub znajomym. Rysowałam bardziej do szuflady. Kiedy wyciągałam z niej rysunki i komuś pokazywałam – niezmiennie wzbudzały radość i śmiech. Wtedy sobie pomyślałam, czemu by nie wzbudzać tych emocji w szerszej grupie? Założyłam bloga, fanpage na Facebooku a ostatnio najbardziej aktywna jestem na Instagramie.

Zauważyłam, że w ciągu roku od założenia profilu na FB, moje rysunki się „polepszyły”. Wynikało to z prostego „obowiązku” każdego prowadzącego bloga czy profil publiczny, który polega na tym, żeby dostarczać odbiorcom REGULARNIE nowych publikacji. Aby profil w sieci żył. To mnie mobilizowało do rysowania. Rysowałam coraz więcej i więcej, styl rysowania ewoluował. Dopiero teraz mogę uczciwie powiedzieć, że moja „kreska” okrzepła, wypracowałam swój charakterystyczny styl. Jak patrzę na moje rysunki sprzed roku, to jestem zachwycona progresem, jaki zrobiłam.

HOBBY TO RELAKS

Rysowanie działa na mnie bardzo relaksująco. Sytuacje, które wywołują we mnie czy w znajomych emocje, przedstawiam z odpowiednią dawką humoru. W ten sposób coś, co obiektywnie może być przykre, zostaje przejaskrawione i przez to zbagatelizowane, dzięki czemu już nie jest takie niepojące.

Przyjemne jest też to, że mam realny wytwór moich rąk: lubimy przecież widzieć materialny efekt naszego działania. A ta pasja to też zapewnia.

I CO DALEJ?

Nie jestem rysownikiem z zawodu. Pracuję w korporacji, która – zapewne jak większość korporacji – zjada dużo mojej codziennej energii. Dlatego nie zawsze mam siłę rysować po pracy. Natomiast kontakt z ludźmi i życie korporacyjne na pewno są też źródłem licznych inspiracji, które notuję skrzętnie w telefonie, kiedy się pojawią. A działa to tak, że zawsze byłam wrażliwa na różne gry i zabawy słowne, niuanse i pomyłki słowne. Upajałam się słowami, dużo pisałam, w jakiejś szufladzie też leży mini książka z dawnych czasów. Do tego, postrzeganie obrazowe sprawia, że jak ktoś coś powie, coś usłyszę, przeczytam, co wyda mi się zabawne, smutne, UNIWERSALNE, od razu „widzę” to jako rysunek. Znajomi, którzy lepiej mnie znają, jak widzą specyficzny błysk w moim oku podczas rozmowy, sami już do mnie mówią „Oho, to jest materiał na rysunek!”.

Kiedy wypracowałam moją „kreskę”, zaczęłam realizować rysunkowe projekty komercyjne, ale zawsze to były niewielkie realizacje, z racji tego, że moja właściwa działalność zarobkowa była gdzie indziej. Ale te projekty otworzyły mi oczy na to, że na tej pasji można również zarabiać.

Nie podjęłam jeszcze tego wyzwania, ale często pewne projekty muszą w nas dojrzeć – tak jak dojrzewała moja „kreska”. Na wszystko w życiu przychodzi w końcu właściwy czas. Trzeba mu tylko trochę pomóc, „temu czasu”.

Fot. Karolina Pruchniewska

https://www.facebook.com/KAROliniapruchniewska,
https://www.instagram.com/karo_linia_at_work/

Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga

Astrofotografia – moja pasja 

Zastanawiając się nad początkiem mojej przygody z astrofotografią doszedłem do wniosku, że jestem nosicielem tego wirusa od najmłodszych lat.

O ile pamiętam byłem zafascynowany filmami science-fiction, które zawierają ujęcia ogromnej przestrzeni i były to sceny, które przykuły moją uwagę w szczególny sposób.

Zacząłem odkrywać najdalsze zakątki wszechświata, a moja pasja stała się jeszcze bardziej intensywna, kiedy odkryłem, że rozwój technologii cyfrowej pozwala zachować akceptowalną jakość kolorowych zdjęć odległych obiektów kosmicznych.

Kupiłem mój pierwszy teleskop w wieku 40 lat, a potem moja przygoda wystartowała na dobre ..

Po pracy w korporacji, w wolnym czasie oddaję się fotograficznej pasji. Spojrzenie na bieżące problemy z perspektywy kosmosu, niewątpliwie pozwala osiągnąć właściwy dystans.

Fot. Jacek Bobowik
https://www.astrofotki.pl/https://www.facebook.com/astrofotki/

Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Translate / Übersetze
error: Content is protected !!