Skills sp. z o.o.

Sens życia w korporacji

Czy jest sens życia w korporacji?

Kiedy powiedziałem jednemu ze znajomych (pozdrowienia Marcin), że chcemy stworzyć portal o sensie życia w korporacji jego odpowiedź, była dosyć jednoznaczna: „To proste, życie w korporacji nie ma sensu”.

Brak szacunku dla korpo

Także wiele mediów (nie tych, które publikują dla nich reklamy)  jest krytycznych w stosunku do korporacji i ich pracowników. Epitety typu: „korposzczury”, „korpoludki”, oraz „mordor”, „orki”, które mają opisywać (chyba) żartobliwie pracowników korporacji i ich miejsca pracy, nie pozostawiają złudzenia, że są to miejsca ponure i pozbawione większej nadziej.

Po korpo-owocach ich poznacie

Z drugiej jednak strony jeśli prawdą jest, że „po owocach ich poznacie” to właśnie te owoce (telefony, samochody, jogurty, komputery) pokazują, że praca w korporacji daje korzyści innym ludziom. Gdyby nie duże organizacje obsługujące wiele rynków nie bylibyśmy w stanie kupić i korzystać z wielu produktów, oraz usług w tak atrakcyjnych cenach, jednocześnie przy zadowalającej nas jakości.

Duża organizacja – duża koordynacja

Kiedy pracowałem w IBM Polska na początku 21 wieku firma zatrudniała ok. 240.000 pracowników na całym świecie. To oznacza, że w jednej organizacji pracowała ilość osób porównywalna do ilości mieszkańców sporego miasta np. Gdyni. Koordynowanie takiej struktury wymaga procesów, które przekraczają granice krajów, regionów, narodowości i języków. W związku z tym organizacje te postrzeganą są czasami z perspektywy lokalnej jako niedopasowane, nierealne lub też ograniczające.

Szukasz kreatywności – szukaj poza korporacją

Duże organizacje wymagają powtarzalności, przewidywalności i kontroli. W takim środowisku mniej oczekuje się kreatywności w stosowaniu procesów, modyfikowania ich lub też kwestionowania  zasadności. W związku z tym takie środowisko nie spełnia oczekiwań bardziej kreatywnych osób i takich, które lubią „mieć po swojemu”. Z tego też powodu od czasu do czasu słyszymy o osobach, które wybrały życie poza korporacją tj. „na swoim” lub „wyjechały w Bieszczady”.

Idź na swoje jeśli masz co sprzedać

Bycie elementem większej organizacji powoduje, że tworzysz wartość wraz z innymi osobami. Za tą łączną wartość płaci klient kupując usługi lub produkty. Przechodząc na tzw. swoje nagle stajesz w sytuacji w, której tą wartość musisz wygenerować samodzielnie tak by ktoś za nią chciał zapłacić. W moim konkretnym przypadku zrozumienie co mogę zaoferować zajęło mi ok. 1 roku. W tym okresie nadal jednak trzeba płacić rachunki i utrzymywać się.

Rób swoje ryzyko będzie Twoje

Działalność gospodarcza postrzegana jest jako taka, która wiąże się z mniejszą stabilnością dochodów. To właśnie poziom ryzyka powoduje, że duża liczba osób wybiera pracę na etacie. To właśnie ta forma zapewnia co miesięczną stabilną wpłatę na konto i brak konieczności myślenia o księgowości, zmianach prawa, sprzedaży, marketingu swoich usług lub produktów. Jednak nie dajmy uśpić swojej czujności.

Strefa komfortu ma swoją cenę

Praca w korporacji (z dodatkową opieką zdrowotną, telefonem komórkowym, samochodem, notebookiem, kartą na siłownię, barem sałatkowym, miejscem do gry w piłkarzyki) może zdecydowanie zapewnić życiowy komfort do, którego można się przyzwyczaić. Można też zapomnieć o powodzie dla, którego ten komfort nas spotkał.

Dbaj o swoją wartość rynkową

Zostajesz pracownikiem konkretnej korporacji ponieważ oferujesz swoje umiejętności, wiedzę i doświadczenie. Za ten „bagaż” właśnie otrzymujesz comiesięczną wypłatę tak długo jak to co potrafisz zaoferować ma rynkową wartość. Z tego też względu musisz dbać o swoje kompetencje. To właśnie duże organizacje dają największą możliwość zdobywania nowych kompetencji na międzynarodowym poziomie. Obserwuj oczekiwania rynku, podnoś swoje kwalifikacje i gromadź bagaż doświadczeń, który może Ci się przydać w tej lub kolejnej organizacji.

Czy to nie jest właśnie Twój sens pracy w korporacji?


Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

 

 

Jestem na:

Tomasz Nędzi

Założyciel i Prezes Zarządu w skills sp. z o.o.

Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, Podyplomowych Studiów Telekomunikacji, Informatyki i Zarządzania CITCOM Politechniki Warszawskiej, oraz Programu Executive MBA Politechniki Warszawskiej, London Business School, HEC, NHH.

Od 1993 roku związany z zarządzaniem.

Najpierw jako przedsiębiorca w branży wydawniczej w latach 1993-1998. Potem jako Kierownik Projektu i Programu dla takich organizacji jak: IBM Polska sp. z o.o., NASK j.b.-r i NTI sp. z o.o. (w latach 1999-2004).

Od 2004 jako przedsiębiorca w branży szkoleń akredytowanych (PRINCE2®, AgilePM®, PRINCE2®Agile, MoR®, P3O®, MSP®, OBASHI®, Facilitation®, MoP®, AQRO®, SAF®), gdzie jako Approved Trainer pomógł zdobyć międzynarodowe certyfikaty z zarządzania ponad 4000 osób.

Był także wykładowcą Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej oraz w Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania.

Jest współautorem międzynarodowych i polskich książek, oraz recenzentem międzynarodowych podręczników zarządzania (PRINCE2 20017, MoR, MSP, P3O, AgilePM).

Jego artykuły były publikowane w takich czasopismach jak “Zarządzanie Projektami”, “Computerworld”, „IT WIZ”, “Strefa PMI”, “Gazeta Finansowa”,
Jestem na:

Latest posts by Tomasz Nędzi

Zostaw wiadomość

*

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Translate / Übersetze