Skills sp. z o.o.

Kapsch – dlaczego warto tu pracować?

Jak pozyskać najlepszych pracowników?  Na co  i na kogo stawiają nowoczesne korporacje?

Na ten temat rozmawiamy z Anną Przygodzką, która jest Managerem ds. Rekrutacji, Szkoleń i Rozwoju w Kapsch Telematic Services.
Kapsch TrafficCom to dostawca inteligentnych systemów transportowych (ITS) w obszarze pobierania opłat, zarządzania ruchem, bezpieczeństwa i ochrony, inteligentnego przemieszczania się w mieście oraz systemów połączonych z siecią samochodów.

Czego Państwo oczekują od pracowników?

Oprócz kwestii tak oczywistych jak zaangażowanie w pracę, chęć uczenia się i umiejętność współpracy, od naszych pracowników oczekujemy otwartości – otwartości na nowe wyzwania, otwartości na innych i otwartości w komunikacji.

Jako część firmy działającej globalnie oferujemy naszym pracownikom możliwość uczestniczenia w międzynarodowych projektach. Jest to bardzo ciekawe i rozwijające doświadczenie, wymaga jednak pewnej odwagi, gotowości poznania nowych obszarów i stawienia czoła nieznanym problemom.

Od kilku lat intensywnie wspieramy projekt realizowany w Bułgarii. Koledzy z działu projektowego są odpowiedzialni za stworzenie infrastruktury kontrolnej dla systemu poboru opłat, dział IT za kalibrację kamer oraz skanerów laserowych tej infrastruktury, a ja pełnię funkcję HR Business Partnera. Oprócz wyzwań merytorycznych i technicznych spotykamy się też z tymi wynikającymi z różnic prawnych i kulturowych. I tutaj również potrzebna jest otwartość oraz umiejętność znalezienia porozumienia.

Na samym początku działania firmy wykształciliśmy taki model współpracy, w którym wszyscy czuli się odpowiedzialni za osiąganie celów, bez względu na to, jakiego obszaru dotyczyły. Dzięki tak niezwykłemu zaangażowaniu i gotowości wsparcia działań nawet bardzo odległych od naszych codziennych obowiązków uzyskaliśmy niezwykłe rezultaty. Elektroniczny system poboru opłat w Polsce został zbudowany i uruchomiony w rekordowym czasie ośmiu miesięcy! Staramy się podtrzymywać tego ducha współpracy i nie „okopywać” w swoich działach. Dzięki temu chętni pracownicy mają szansę czasowo pracować w innym obszarze lub zmienić stanowisko na stałe w ramach rekrutacji wewnętrznych.

Wszyscy, którzy mieli kontakt z naszą firmą, nawet bardzo krótki (np. kandydaci podczas rozmowy kwalifikacyjnej) zwracają uwagę na przyjazną i swobodną atmosferę. Do spraw zawodowych podchodzimy z pełną powagą i profesjonalizmem, jednak w komunikacji wewnętrznej cenimy sobie szczerość i luz. Drzwi Prezesa zawsze są otwarte i nie ma ograniczeń, komu z kim wypada rozmawiać.

Co jest ważne dla Państwa firmy?

Wartości Kapsch to odpowiedzialność, przejrzystość, szacunek, skuteczność, wolność, rodzina, dynamizm i konsekwencja. Kształtują one nasze postrzeganie biznesu, relacji z klientami i pracownikami. Aktualne motto firmy to „Challenging limits”, co oznacza, że sami stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, kwestionujemy granice i staramy się sprostać każdemu wyzwaniu. Ważne jest dla nas konstruktywne podejście do zadań i nastawienie na znajdowanie rozwiązań, bo dzięki nim możliwe jest osiąganie ponadprzeciętnych rezultatów.

Co Państwo oferują pracownikom?

Jesteśmy wymagający, a jednocześnie dbamy o równowagę między życiem prywatnym i zawodowym oraz dobrą kondycję pracowników. Każdy ma dostęp do prywatnej opieki medycznej, możliwość korzystania z karnetów sportowych, zajęć jogi w biurze czy wspólnych treningów na sali sportowej. Ostatnio wdrożyliśmy politykę telepracy, co pozwala w uzasadnionych przypadkach pracować z domu.

Uważamy, że rozwijanie kompetencji naszych pracowników to świetna inwestycja. Dlatego oferujemy dostęp do szkoleń i kursów o różnej tematyce, kursów językowych w siedzibie firmy oraz wewnętrznych programów rozwojowych, takich jak kurs dla liderów, wyjazdy szkoleniowe do oddziałów firmy w innych krajach czy mentoring dla kobiet.

Jako największy atut nasi pracownicy wymieniają właśnie możliwości rozwoju oraz atmosferę w firmie.

Jeśli Ty też chcesz udzielić nam wywiadu na portal skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:

 

ENEL-MED – na jakich pracowników stawia i co zapewnia

Jak pozyskać najlepszych pracowników?  Na co  i na kogo stawiają nowoczesne korporacje?

Na ten temat rozmawiamy z Aliną Smolarek, Human Resources Director w Enel-Med.
Centrum Medyczne Enel-Med S.A. istnieje od 1993 roku i jest największą firmą z branży medycznej z polskim kapitałem. Od 2011 roku jest spółką notowaną na giełdzie papierów wartościowych.

Czego Państwo oczekują od pracowników?

W relacjach międzyludzkich kierujemy się ideą partnerstwa. Kulturę organizacyjną opieramy na czterech wartościach, które wpływają na naszą działalność
i decyzje podejmowane przez kadrę menedżerską – szacunek, wiarygodność, pasja i silna marka. Oczekujemy, że nasi pracownicy będą kierowali się w codziennej pracy, właśnie takim systemem wartości. Uważamy, że to sprzyja efektywności. Ważny jest dla nas dialog z klientami, pacjentami, pracownikami i współpracownikami. Pacjenci oceniają jakość naszych usług w ankiecie satysfakcji. Z kolei lekarze i pracownicy obsługi klienta, poddawani codziennej weryfikacji przez pacjenta, mają szansę ocenić enel-med jako pracodawcę. I tak, nasi pacjenci w skali 6-stopniowej oceniają usługi lekarskie na 5,56, a lekarze deklarują poziom zadowolenia z pracy w enel-med na 5,3.

Wśród naszych pracowników silnie promujemy ideę rozwoju zawodowego w miejscu pracy. Cenimy ludzi, którzy angażują się w nowe projekty i mają ambicje sięgać po kolejne szczeble kariery. System awansów wewnętrznych opieramy przede wszystkim na rekrutacji wewnętrznej i ścieżkach kariery. Ważna jest dla nas „otwarta głowa”, innowacyjne myślenie i nastawienie na rezultat. Dzięki takim osobom możemy w krótkim czasie odpowiadać na potrzeby rynku. Ostatnia innowacja, zrealizowana w oparciu o zasoby wewnętrzne to Medispot czyli e-wizyta lekarska w komfortowych warunkach, w miejscu pracy. Jesteśmy bardzo dumni z ludzi, którzy pracowali przy tym projekcie.

Co jest ważne dla Państwa firmy?

Tu odpowiem krótko. Człowiek – klient, pacjent, pracownik, współpracownik, dostawca… Brzmi to dość banalnie, ale jak dobrze się nad tym zastanowić to stoi za tym ogromna machina organizacyjna. Efektywność procesów zarządczych i obsługowych, postawa ludzi pracujących z pacjentem, zdolność organizacji do projektowania i wdrażania innowacji.

Co Państwo oferują pracownikom?

Od lat stawiamy na wewnętrzny rozwój kariery zawodowej naszych pracowników. Dzięki rekrutacji wewnętrznej co miesiąc kilkudziesięciu pracowników awansuje w strukturach firmy. Wiele osób, w tym procesie, rozwija swoją ścieżkę zawodową od szeregowych stanowisk do średnich i wyższych menedżerskich. W trzecim kwartale 2019 awansowało 114 osób.

Oferujemy naszym pracownikom szereg programów szkoleniowych, począwszy od szkoleń wprowadzających, poprzez rozwój kompetencji merytorycznych, umiejętności miękkich, aż do programu rozwoju przywództwa – Liderzy Enel-Med. Mamy ścieżki kariery dla pracowników recepcji, Call Center, struktury administracyjnej w placówkach medycznych czy też sprzedaży. Wdrożyliśmy program Recepta na Karierę, skierowany do absolwentów kierunków pielęgniarskich (zatrudnienie absolwentów, szkolenie, opieka mentora, finasowanie kursów). Dofinansowujemy rozwój kompetencji merytorycznych naszego personelu medycznego. Aktywnie działamy na platformie e-learningowej EDI, aby dostarczać potrzebnej wiedzy na czas i w przyjaznej formie.

Mamy również system zarządzania efektywnością (karty efektywności i cele indywidualne). System wspiera realizację zadań przez pracowników, sprzyja precyzowaniu oczekiwań oraz rozliczaniu efektów.

Wyróżniamy się dbałością o jakość miejsca pracy, zwłaszcza dla pracowników medycznych. Nasi pracownicy pracują w trzech przyjaznych biurach. Usługi medyczne realizujemy w kilkudziesięciu nowocześnie wyposażonych placówkach, których atutem jest nie tylko wysokiej klasy sprzęt specjalistyczny, ale również komfortowa infrastruktura i piękne wnętrza. Prowadzimy wiele akcji profilaktycznych, w których namawiamy pracowników do zmiany stylu życia na zdrowszy. Realizujemy szkolenia profilaktyczne ( zdrowy kręgosłup, pierwsza pomoc przedmedyczna, profilaktyka onkologiczna). Przypominamy o zasadach bezpiecznego miejsca pracy – konkurs BHP czy szkolenia z higieny rąk. Wprowadziliśmy owocowe wtorki. Wspieramy naszą drużynę biegową – Enel Runners Team. W sytuacjach trudnych pod względem osobistym czy też zdrowotnym wspieramy pracowników finansowo np. przeznaczając środki na leczenie.

Przyjazna atmosfera pracy to nasz największy atrybut. Pracownicy pytani o to, co doceniają w pracy w enel-med, zwykle na pierwszym miejscu wymieniają atmosferę pracy i pozytywne relacje panujące w zespołach. W ostatniej ankiecie satysfakcji z pracy w obsłudze klienta, w skali sześciostopniowej, atmosfera uzyskała najwyższy wynik – 5. A wszyscy wiemy, że nie łatwo jest zadowolić młody zespół.

Jeśli Ty też chcesz udzielić nam wywiadu na portal skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:

 

MediaCom – kogo szuka i co oferuje największy Dom Mediowy

Jak pozyskać najlepszych pracowników?  Na co  i na kogo stawiają nowoczesne korporacje?

Na ten temat rozmawiamy z Anną Frasunkiewicz, Human Resources Director w MediaCom Warszawa. Firma ta jest największym Domem Mediowym na świecie i działa w ponad 100 krajach, obsługując najbardziej znane marki.

 

Czego Państwo oczekują od pracowników?

Naszą ambicją jest, aby MediaCom był najlepszym miejscem do pracy dla ludzi posiadających wiedzę, ciekawość, troskę i pasję. Staramy się pielęgnować kulturę, która wzbudzi entuzjazm i zainspiruje kreatywność.
Nasze myślenie jest proste: zainspirowani ludzie tworzą lepszą pracę dla naszych Klientów.

Co jest ważne dla Państwa firmy?

Wierzymy, że wszystko zaczyna się i kończy na naszych ludziach. Jest to fundament naszej filozofii ‘People First Better Results’, dlatego w MediaCom najważniejsi są pracownicy.
Nasi pracownicy definiują nas, a posiadanie najlepszych ludzi w branży sprawia, że jesteśmy dobrzy, w tym co robimy.

Co Państwo oferują pracownikom?

Jesteśmy jednym z największych Domów Mediowych. Pomagamy markom (m.in. Adidas, Coca-Cola, Mars, P&G, Peugeot, Play, Hebe, Shell, Sony i wielu innym) w zbudowaniu swojej siły. Robimy to za pomocą naszego podejścia do myślenia o danych, technologii i kreatywności oraz projektowania strategii komunikacji, które budują marki i generują sprzedaż. Wierzymy, że każdy kto chce tworzyć najwyższej klasy komunikację marketingową dla najlepszych marek może czuć się zainspirowany rolą w tym dziele.

Rozwój jest dla nas ważny na wielu płaszczyznach, dlatego oferujemy pracownikom ciągłe kształcenie się, poprzez możliwość współpracy z wysokiej klasy specjalistami w ramach kraju czy międzynarodowej sieci MediaCom, a nawet WPP. Organizujemy także dla pracowników szkolenia wewnętrzne oraz zewnętrzne, dzięki którym mogą rozwijać swoje dotychczasowe umiejętności lub uczyć się nowych rzeczy.

Oferujemy także pakiet benefitów (udogodnienia dla rowerzystów, sport, zdrowie, kultura), cykliczne eventy (KIDS day, SPA day, wyjazdy integracyjne, owocowe wtorki itp.), a przede wszystkim szereg inicjatyw których częścią nie tylko warto być z powodów rozrywkowych, ale też inspiracyjnych i światopoglądowych, takich jak projekt MediaCom Footprint, dzięki któremu zmieniamy świat wewnątrz i naokoło MediaCom na bardziej ekologiczny i zrównoważony rozwojowo.
Atmosfera pracy oraz miejsce jest bardzo ważnym aspektem dla każdego oraz ma znaczący wpływ na jakość pracy, dlatego na nasze potrzeby zostało stworzone nowoczesne biuro będące ewenementem w skali kraju. Każdy pracownik może być mobilny, pracować z laptopem i telefonem w jednym z dziesiątek inspirujących zakątków biura.

Jeśli Ty też chcesz udzielić nam wywiadu na portal skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:

Rysuję od zawsze

RYSUJĘ OD ZAWSZE

Jakkolwiek banalnie to brzmi, takie są fakty. Ponoć już kiedy miałam dwa lata, narysowana przeze mnie postać ludzka wykazywała nietypowe jak dla dziecka w tym wieku postrzeganie anatomii człowieka – zachowanie proporcji czy dość dokładne przedstawienie postaci. To z takich rodzinnych mitów.

Innym, może bardziej prawdziwym, jest to, że nauczyłam się czytać na komiksach, które na początku czytał mi tata. Później już sama kupowałam mnóstwo komiksów, miałam ulubionych rysowników, których ilustracje komiksowe kopiowałam, rysując własne komiksy. Do tej pory mam je wszystkie.

Na studiach ilustrowałam szkolne pisemko, co było bardzo dobrym ćwiczeniem rysowania „na zamówienie” , a nie tylko tego, co akurat ma się ochotę narysować. Rysunek miał być połączony z tekstem, podkreślać jego przekaz, wydobywać może pewne niuanse. A że zawsze było w tym periodyku sporo humoru – moje rysunki zaczęły podążać w stronę komentowania z lekkim przymrużeniem oka otaczającej mnie rzeczywistości, w kierunku satyry.

Po okresie studiów miałam przerwę w rysowaniu – pierwsze kroki zawodowe odciągnęły moją uwagę od tej pasji. Koncentrowałam się na nowym etapie życia.

PRACTICE MAKES PERFECT

Od czasu do czasu jednak coś zdarzyło mi się narysować. Zawsze były to lekko ironiczne rysuneczki. Inspirację czerpałam z sytuacji, które przydarzały się mnie samej lub znajomym. Rysowałam bardziej do szuflady. Kiedy wyciągałam z niej rysunki i komuś pokazywałam – niezmiennie wzbudzały radość i śmiech. Wtedy sobie pomyślałam, czemu by nie wzbudzać tych emocji w szerszej grupie? Założyłam bloga, fanpage na Facebooku a ostatnio najbardziej aktywna jestem na Instagramie.

Zauważyłam, że w ciągu roku od założenia profilu na FB, moje rysunki się „polepszyły”. Wynikało to z prostego „obowiązku” każdego prowadzącego bloga czy profil publiczny, który polega na tym, żeby dostarczać odbiorcom REGULARNIE nowych publikacji. Aby profil w sieci żył. To mnie mobilizowało do rysowania. Rysowałam coraz więcej i więcej, styl rysowania ewoluował. Dopiero teraz mogę uczciwie powiedzieć, że moja „kreska” okrzepła, wypracowałam swój charakterystyczny styl. Jak patrzę na moje rysunki sprzed roku, to jestem zachwycona progresem, jaki zrobiłam.

HOBBY TO RELAKS

Rysowanie działa na mnie bardzo relaksująco. Sytuacje, które wywołują we mnie czy w znajomych emocje, przedstawiam z odpowiednią dawką humoru. W ten sposób coś, co obiektywnie może być przykre, zostaje przejaskrawione i przez to zbagatelizowane, dzięki czemu już nie jest takie niepojące.

Przyjemne jest też to, że mam realny wytwór moich rąk: lubimy przecież widzieć materialny efekt naszego działania. A ta pasja to też zapewnia.

I CO DALEJ?

Nie jestem rysownikiem z zawodu. Pracuję w korporacji, która – zapewne jak większość korporacji – zjada dużo mojej codziennej energii. Dlatego nie zawsze mam siłę rysować po pracy. Natomiast kontakt z ludźmi i życie korporacyjne na pewno są też źródłem licznych inspiracji, które notuję skrzętnie w telefonie, kiedy się pojawią. A działa to tak, że zawsze byłam wrażliwa na różne gry i zabawy słowne, niuanse i pomyłki słowne. Upajałam się słowami, dużo pisałam, w jakiejś szufladzie też leży mini książka z dawnych czasów. Do tego, postrzeganie obrazowe sprawia, że jak ktoś coś powie, coś usłyszę, przeczytam, co wyda mi się zabawne, smutne, UNIWERSALNE, od razu „widzę” to jako rysunek. Znajomi, którzy lepiej mnie znają, jak widzą specyficzny błysk w moim oku podczas rozmowy, sami już do mnie mówią „Oho, to jest materiał na rysunek!”.

Kiedy wypracowałam moją „kreskę”, zaczęłam realizować rysunkowe projekty komercyjne, ale zawsze to były niewielkie realizacje, z racji tego, że moja właściwa działalność zarobkowa była gdzie indziej. Ale te projekty otworzyły mi oczy na to, że na tej pasji można również zarabiać.

Nie podjęłam jeszcze tego wyzwania, ale często pewne projekty muszą w nas dojrzeć – tak jak dojrzewała moja „kreska”. Na wszystko w życiu przychodzi w końcu właściwy czas. Trzeba mu tylko trochę pomóc, „temu czasu”.

Fot. Karolina Pruchniewska

https://www.facebook.com/KAROliniapruchniewska,
https://www.instagram.com/karo_linia_at_work/

Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jak nie biegać z pustymi taczkami…czyli porady doświadczonego managera

 

Początek może być szokujący. Kilka tygodni temu zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy jamy ustnej. Wiadomość spadła na mnie jak grom z jasnego nieba i wywróciła moje dość uporządkowane życie do góry nogami. Po początkowym szoku dość szybko zacząłem myśleć i działać w sposób uporządkowany (25 lat doświadczenia przy projektach robi swoje 😉).

Jako, że zmagania z tego rodzaju chorobami różnie się kończą to musiałem wziąć pod uwagę najgorsze scenariusze. Zarówno w życiu służbowym jak i prywatnym spoczywa na mnie odpowiedzialność za wiele obszarów, inicjatyw i projektów dlatego postanowiłem uporządkować sprawy, które prowadziłem i opiekę nad nimi przekazać innym. Rozpocząłem inwentaryzację.

Na pierwszy ogień poszły tzw. projekty strategiczne. Z nimi uwinąłem się w miarę szybko, bo były dobrze opisane, udokumentowane i zarządzone. Trochę inaczej sprawy przedstawiały się z tymi „mniej ważnymi”.

Jakież było moje zdziwienie gdy lista informacji, które znam tylko ja oraz lista spraw, które na co dzień załatwiam, zaczęły puchnąć do naprawdę pokaźnych rozmiarów!

Po podsumowaniu okazało się, że zajmuję się dosłownie setkami spraw, które zabierają mi większość czasu.. Na własnym przykładzie przekonałem się o prawdziwości zasady Pareto 80/20.

Zmartwiło mnie, że jako manager z 25 letnim stażem, nie potrafiłem lepiej poukładać sobie spraw – byłem przekonany, że dobrze zarządzam swoim czasem i zasobami. Leżąc w szpitalu miałem dużo czasu na przemyślenia i jednym z tematów, o których myślałem było pytanie: dlaczego marnujemy tyle czasu na rzeczy nieważne?

Większości specjalistów (w tym i ja) myśli, że są niezastąpieni, że zajmują się najbardziej kluczowymi sprawami, że świat się zawali bez nich… i czasami jest to prawda. I dotyczy to nie tylko specjalistów. Wszyscy tworzymy takie obszary, w których tylko my mamy kompetencje. Dlaczego tak się dzieje? Czemu to służy?

Po pierwsze należy podzielić nasze działania na celowe i nieuświadomione, wynikające z naszej natury.
O świadomych działaniach nie będę się rozpisywał, ponieważ każdy ma dla nich jakieś uzasadnienie.

Patrząc na to ze strony zawodowej, można zrozumieć potrzebę świadomego tworzenia obszarów unikalnej wiedzy/kompetencji: jeśli tylko ja wiem/potrafię to moja pozycja jest niezagrożona (przynajmniej teoretycznie) natomiast dla świadomego tworzenia takich obszarów w życiu prywatnym nie widzę żadnego uzasadnienia.

Z doświadczenia wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych – eksperci z unikalną wiedzą byli na moich oczach w trybie natychmiastowym usuwani z korporacji.

Negatywne skutki dla firmy w takim przypadku, to koszt odtworzenia kompetencji, przesunięcie terminów zakończenia projektów lub w skrajnym przypadku zmiana strategii działania.

Firmy sobie z tym radzą – gorzej z fachowcami, po których zostaje „płacz i zgrzytanie zębów” a zła opinia ciągnie się za nimi latami.

Inaczej rzecz się przedstawia z działaniami, które nie są celowe. Nieświadome tworzenie obszarów unikalnej wiedzy/kompetencji wynika najczęściej … ze swoistego lenistwa. Czyżby u mnie też?
Tak, u mnie niestety też. Była to dla mnie dość zaskakująca konstatacja, ponieważ nie należę do osób leniwych, angażuję się ciągle w najróżniejsze działania, zazwyczaj biorę na siebie więcej zadań niż jestem w stanie wykonać i zawsze jestem gotów pomóc innym.

Więc skąd takie wnioski? Spójrzmy na cztery przykłady często spotykanych sytuacji:

• Nie chce nam się spisywać notatek z rozmów telefonicznych oraz spotkań i mówimy wtedy: „nie mam czasu na bzdety”;

• Nie dokumentujemy wykonanej pracy i nie robimy raportów bo wydaje się nam, że „ważniejsza jest robota niż jakieś papierki”;

• Denerwuje nas tłumaczenie innym, jak mają wykonać jakieś zadanie i dlatego robimy je sami: ”prędzej ja to zrobię niż inni zrozumieją”;

• Nie ufamy innym i działamy w myśl starej maksymy: „jak chcesz mieć dobrze zrobione, to zrób sam”.

 

Brzmi znajomo? Dla mnie niestety tak. Zwłaszcza ostatni przykład dla takiego perfekcjonisty jak ja jest bliski. Gdy „uciekłem śmierci spod kosy” trochę inaczej spojrzałem na życie. Uświadomiwszy sobie, ile czasu marnuję ma rzeczy nieważne i nieistotne, postanowiłem to zmienić. Na początek poszło życie prywatne.

Po powrocie do domu zwołałem „naradę wojenną” wszystkich domowników i do listy, którą stworzyłem kilka tygodni temu dopisaliśmy wszystkie czynności domowe wykonywane przez moją żonę oraz te kilka wykonywanych przez dzieci. Wspólnie omówiliśmy i podzieliliśmy zadania pomiędzy członków rodziny, omówiliśmy zasady zastępstw oraz skutki nie wywiązania się z powierzonych zadań. Mam nadzieję, że to zadziała… pożyjemy zobaczymy.

Na zmiany postępowania w pracy przyjdzie czas po zakończeniu kuracji ale kilka pomysłów na początek już mam:

• bardzo dokładna inwentaryzacja i podział zadań pomiędzy członków zespołu;

• koniec z przyjmowaniem dodatkowych zadań „na ładne oczy”, bez wyraźnego uzgodnienia priorytetów;

• prosty szablon notatek i raportów aby ich pisanie nie zajmowało wiele czasu;

• ustalone listy dystrybucyjne.

Mam nadzieję, że uda mi się to wdrożyć w szybkim tempie i wraz z zespołem odzyskamy trochę swobody zamiast biegać z pustymi taczkami.

 

Fot. https://www.instagram.com/karo_linia_at_work/

Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga

Astrofotografia – moja pasja 

Zastanawiając się nad początkiem mojej przygody z astrofotografią doszedłem do wniosku, że jestem nosicielem tego wirusa od najmłodszych lat.

O ile pamiętam byłem zafascynowany filmami science-fiction, które zawierają ujęcia ogromnej przestrzeni i były to sceny, które przykuły moją uwagę w szczególny sposób.

Zacząłem odkrywać najdalsze zakątki wszechświata, a moja pasja stała się jeszcze bardziej intensywna, kiedy odkryłem, że rozwój technologii cyfrowej pozwala zachować akceptowalną jakość kolorowych zdjęć odległych obiektów kosmicznych.

Kupiłem mój pierwszy teleskop w wieku 40 lat, a potem moja przygoda wystartowała na dobre ..

Po pracy w korporacji, w wolnym czasie oddaję się fotograficznej pasji. Spojrzenie na bieżące problemy z perspektywy kosmosu, niewątpliwie pozwala osiągnąć właściwy dystans.

Fot. Jacek Bobowik
https://www.astrofotki.pl/https://www.facebook.com/astrofotki/

Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

CLARIANT – czego od Ciebie oczekuje, a co Ci może dać?

Trwa dobra koniunktura dla pracowników na rynku pracy, co owocuje w większości korporacji wysoką rotacją. Pracodawcy zabiegają o ludzi z konkretnymi kompetencjami i kuszą ich jak najlepszymi warunkami pracy, benefitam. Wszystko po to, aby pracownik pozostał z firmą jak najdłużej.

Jednakże nie zwalnia to pracowników z dbania o własny rozwój, planowania swojej kariery czy odpowiedniego przygotowania się do rozmowy kwalifikacyjnej – w przypadku chęci zmiany pracodawcy na innego.

Firma CLARIANT w Polsce zatrudnia łącznie 435 osób, większość na terenie Łodzi. Może poszczycić się niską rotacją, nawet w obecnych czasach. Za rekrutację właściwych osób, ich rozwój i utrzymanie w przedsiębiorstwie odpowiada Ewa Zając – Country HR Manager i jej zespół.

Ewa Zając wspólnie z Anną Ozimkiewicz – Senior HR Business Partner, opowiedziały nam o swojej firmie, wymaganiach wobec pracowników oraz tego, co Clariant może im zaoferować.

Jakie są Państwa oczekiwania wobec pracowników?

Zaangażowanie, postawa, motywacja
Obecnie przede wszystkim kluczowa jest postawa i motywacja, już w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej.
Są to rzeczy, które mogą nas zachęcić lub zniechęcić do kontynuowania spotkania z daną osobą. Przychodząc do nas warto odnaleźć w sobie entuzjazm. Oczekujemy zaangażowania, chęci do rozwoju, otwartości i odpowiedzialności.
Plusem są własne pasje i zainteresowania, które pracownicy mogę realizować, podług work-life balance, oraz którymi mogą dzielić się z innymi osobami z firmy.

Języki obce
Język angielski jest absolutnie niezbędny ponieważ nim komunikujemy się na co dzień. Z naszego Centrum Usług Wspólnych w Łodzi obsługujemy głównie Europę i Amerykę Łacińską. Oznacza to, że poszukujemy kandydatów, którzy posługują się praktycznie wszystkimi językami z tych części świata np niemieckim, hiszpańskim, włoskim, portugalskim, francuskim czy tureckim.

Merytoryka, wiedza techniczna
Kolejną bardzo ważną rzeczą jest oczywiście wiedza merytoryczna. Od kandydata oczekujemy wiedzy i doświadczenia, choć chętnie też zatrudniamy osoby z mniejszą praktyką, dając im możliwość rozwoju już w trakcie zatrudnienia. Mamy rozwinięty program staży całorocznych i nasi praktykanci są jako pierwsi rozważani do zatrudnienia po zakończeniu praktyk. Aktywnie uczestniczymy w programie Młodzi w Łodzi.

Co oferują Państwo pracownikom?

Otwartość na dialog i chęć do wspólnego działania
Jesteśmy bardzo otwarci dla naszych pracowników. Zapraszamy ich do dzielenia się pomysłami i staramy się je wdrażać. Nasza koncepcja Idea Generation to nie fikcja, to fakt. Pracownicy zgłaszają swoje idee i komitet złożony z managerów weryfikuje pomysł i decyduje o wdrożeniu. Za wdrożenie odpowiada pomysłodawca. Pomysły dotyczą wszystkich aspektów życia firmy: także po godzinach pracy, np. Clariant Afterhours, spotkania dla ludzi z pasją i o ich pasjach.

W ramach programu Star of the Team, pracownicy przyznają sobie nagrody w wyznaczonej przez managera kategorii. Mają dzięki temu wpływ na to kto jest doceniony i rośnie świadomość wśród naszych zespołów jakie zachowania są dla nas ważne, żeby pracowało nam się jeszcze lepiej.

Kompleksowy rozwój i podniesienie kwalifikacji
Rozwijamy naszych pracowników wielowymiarowo. Począwszy od dofinansowania do szkoleń językowych i studiów, czy programów szkoleń organizowanych wewnętrznie i zewnętrznie. Takie programy jak Centrum Rozwoju, Program Talentów, warsztaty na których dyskutujemy bieżące wyzwania z pracownikami, dopełniają program szkoleń.

Gdy pojawi się wakat, np. kolejny transfer usług, wówczas w pierwszej kolejności poszukujemy kandydata wewnętrznie. Możliwość budowania kariery dla naszych pracowników wewnętrznie jest przez nas traktowana priorytetowo.

Benefity i cała reszta
Oferujemy szeroki pakiet benefitów: dodatki świąteczne, wakacyjne – półkolonie dla dzieci pracowników, karnet Multisport czy pakiety medyczne. Dogodna lokalizacja, w samym centrum Łodzi, nowoczesne wnętrza, gdzie standardem jest też dobrze wyposażona kuchnia, min. w świeże owoce i soki. Wszystkim umożliwiamy pracę zdalną tzw. home office. Ważna jest dla nas lojalność i stąd w ubiegłym roku powstał Program 3_5_10_15, czyli wydarzenie celebrujące dłuższe staże naszych kolegów.

Już wkrótce zmienimy nasze biuro i przenosimy się do spektakularnych przestrzeni inwestycji Monopolis, o której jest już głośno nie tylko w Łodzi ale i w całej Polsce.

Co jest ważne dla Państwa firmy?
Odpowiedź jest bardzo prosta – nasi pracownicy.

Zobacz oferty pracy w Clariant

Jeśli Ty też chcesz udzielić nam wywiadu na portal skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:

Jakie są współczesne wyzwania HR?

Podczas rozmów z klientami, a konkretnie ze specjalistami i managerami z działów HR, obserwuję, że w ostatnich latach mają do czynienia z nowymi wyzwaniami.

Często mówią o “erze pracownika”, dużej rotacji – problemach w pozyskaniu wartościowych ludzi i utrzymaniu ich w firmie. O nowych formach pracy, innym podejściu do młodych pracowników, wyrównywaniu szans między kobietami, a mężczyznami.

Chcąc iść z duchem czasu, będą musieli przyzwyczajać do zmian i zaakceptować nowe wyzwania, jakie przed nimi stoją:

Elastyczność w cenie

Pracownicy cenią sobie możliwość elastycznych godzin pracy lub zdalną pracę, ze względu na wygodę oraz dlatego, iż pomaga im to w zachowaniu równowagi między życiem zawodowym, a prywatnym. W ten sposób pracownik jest też mniej przemęczony, daje więc z siebie więcej niż na klasycznym etacie. A do tego czuje, że pracodawca mu ufa i go rozumie, a to procentuje większym zaangażowaniem (również emocjonalnym) w działalność firmy.

Coś więcej niż godne zarobki 

Oczywiście atrakcyjne wynagrodzenie jest kluczowe i nadal przyciąga. Minęły już jednak czasy, kiedy był to najważniejszy czynnik wyboru. Nowi pracownicy pragną przyjaznego miejsca pracy, w którym będą chcieli przebywać pomimo tego, że są zmęczeni i wykonują tam swoje obowiązki.  Dla nich lokalizacja i wyposażenie miejsca pracy ma znaczenie: strefa chill out z miękkimi pufami, bieżnią, kącikiem do gier, taras z widokiem – jest tym, co wpływa na lepsze samopoczucie i relacje w zespole.

Dialog z młodymi

Dla młodych pracowników, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy, powinna być ona przede wszystkim pasją. W przypadku Millenialsów trzeba im zapewnić samorozwój, określone cele i.. szczęście. Często słyszy się, że są oni niecierpliwi i nastawieni na otrzymanie szybciej informacji zwrotnej, ale z drugiej strony po prostu chcą być docenieni i właściwie motywowani przez przełożonych.

Kobiecy punkt widzenia

Kobiety i mężczyźni mimo, iż z zasady równi sobie, często mają nieco inną drogę kariery. Nowoczesna, atrakcyjna firma chcąca wspierać młodych i pracujących rodziców, powinna pozwolić im czuć się bezpiecznie i komfortowo w miejscu pracy. Sporym ułatwieniem mogą być np. mini-przedszkola czy opiekunki na terenie firmy czy  wydzielone pokoje dla matek karmiących. Organizacja powinna to zrozumieć i być gotowa, aby po przerwie przyjąć i zapewnić kobiecie dalszy rozwój.

Lista współczesnych wyzwań HR jest zapewne dłuższa i ulega ciągłym  zmianom, którym trzeba sprostać.

fot. pixabay


Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

SODEXO – Jak przyciągnąć i zatrzymać najlepszych pracowników?

Jak przyciągnąć  i zatrzymać najlepszych pracowników w firmie?
Na czym się koncentrują nowoczesne korporacje?

Na ten temat rozmawiamy z Moniką Bentkowską – Human Resources Director Central Europe w Sodexo, firmie która jest 19. największym pracodawcą świata, działającym w ponad 70 krajach.

Czego Państwo oczekują od pracowników?

Chcemy, aby nasi pracownicy przede wszystkim współdzielili nasze wartości, żeby rzeczywiście postrzegali swoją pracę jako realne „ulepszanie jakości życia” – czy to swoich koleżanek i kolegów, czy też naszych klientów i konsumentów. Takie bowiem motto towarzyszy Sodexo od początków istnienia (1966 r.)

Czym dla nas w Sodexo jest „ulepszanie jakości życia”? Ta myśl, wynika bezpośrednio z wartości, którymi się kierujemy na co dzień: duch usług (całkowite zorientowanie na spełnienie potrzeb klienta), duch współpracy (szacunek dla różnorodności, współdziałania i otwartość na drugiego człowieka) oraz duch postępu (ciągły rozwój, gotowość do przełamywania barier).
Technik, szef kuchni, dyrektor HR, czy pracownik serwisu sprzątającego – każdy z nas kieruje się tym samym kompasem, dzięki czemu cieszymy się wieloletnią pozycją lidera w obszarach, w których działamy.

Co jest ważne dla Państwa firmy?

Naszą siłą jest to, że nie robimy niczego na pokaz. Dla nas naprawdę liczą się ludzie – w całej swej różnorodności. Bez względu na płeć, pochodzenie, rasę, wyznanie, stan zdrowia, preferencje seksualne czy tożsamość płciową.
Niezmiennie pozostaje dla nas ważna tematyka różnorodności i integracji, uwzględnianie interesu społecznego w naszym codziennym biznesowym działaniu, głębokie i dojrzałe słuchanie klientów i projektowanie coraz to nowych rozwiązań, odpowiadających na ich potrzeby.

W wymiarze organizacji pracy stawiamy na samoorganizację i samozarządzanie, odchodząc od hierarchicznych struktur, co zbliża nas bardziej do modelu organizacji turkusowej, niż tradycyjnie pojmowanej korporacji.

Dążymy do równowagi płci, bo wierzymy, że zróżnicowane zespoły osiągają lepsze rezultaty. Obecnie możemy pochwalić się 60-procentowym udziałem kobiet – w odniesieniu zarówno do całej załogi w Polsce, jak i do samego  Zespołu Zarządzającego firmy .
Dysponując w Sodexo pulą ponad 100 różnych stanowisk pracy, mamy duże pole do pobudzania przedsiębiorczości grup nieuprzywilejowanych, a działając w strukturze rozproszonej  –  przyczyniamy się rozwoju lokalnych społeczności.

Co Państwo oferują pracownikom?

Jesteśmy 19. największym pracodawcą świata, działającym w ponad 70 krajach, o ugruntowanej pozycji na świecie i w Polsce (jesteśmy obecni na polskim rynku od 1993 r.). Możliwości rozwoju zawodowego i osobistego w naszej firmie są ogromne i zależą od indywidualnego podejścia, ambicji i aspiracji każdego z nas.
Pracownikowi firma oferuje szeroki katalog benefitów, pracę w otwartym, zróżnicowanym i zintegrowanym zespole, a także dużą dozę mądrze pojmowanej wolności – potrzebnej do samorealizacji, ciągłego doskonalenia się i osiągania najlepszych rezultatów.
Wierzymy, że każdy, kto dołącza do naszej rodziny (a od początku istnienia jesteśmy firmą rodzinną) jest gotowy respektować obowiązujące tu zasady i identyfikować się z tym, co Sodexo komunikuje swoją działalnością na co dzień.

Zobacz oferty pracy w SODEXO

Jeśli Ty też chcesz udzielić nam wywiadu na portal skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl


Zapiszesz się w mniej niż:

Jakie są biura najbardziej pożądane przez pracowników ?

Dotychczas na rynku pracy firmy były nastawione na szukanie nowych oraz utrzymywanie zatrudnionych już pracowników, ale właściciele zaczęli uświadamiać sobie, że przestrzenie do pracy są nie tylko wizytówką firmy, ale również kluczowym elementem i narzędziem rekrutacyjnym.

Mijający, 2018 rok upłynął pod znakiem wdrażania w przestrzeń biurową na naszym rynku nowych, pod względem terminologii systemów pracy, które jednoznacznie przekładają się na kształt projektowanej powierzchni, ale również biorących pod uwagę orientację na pracownika.

Zaprojektowane przestrzenie biurowe, swoim wyglądem i funkcjonalnością miały przede wszystkim przyciągać młode talenty i pomóc w ich zatrzymaniu. Budżet przeznaczony na aranżacje przestrzeni dla pracowników nierzadko przekraczał ten inwestowany w pomieszczenia reprezentacyjne.

Nowy trend, który prawdopodobnie pojawi się na szerszą skalę w nadchodzącym roku pokaże, że obok atrakcyjności powierzchni równie ważna jest możliwość znalezienia miejsc na pracę w skupieniu, uważność czy „wellbeing”, – czyli zadbanie o szeroko pojęte zdrowie i dobre samopoczucie pracowników.

Niesłabnące trendy
Zadowolenie klientów i pracowników nadal będzie głównym celem stawianym przed architektami. Nowoczesny design w głównej mierze skupi się na wspomaganiu pracownika i poprawie jego odporności na stres, większego skupienia, efektywności oraz na obniżeniu współczynnika zachorowań.

Trend well-being zostanie, zatem połączony z zielenią oraz naturalnymi akcentami. Mobilne zielone ściany, lekkie meble czy siedzenia w postaci worków, szybkie umożliwią wydzielenie wymaganych stref przy okazji inspirując do większej efektywności pracowników.

Popularnym kierunkiem może się również okazać próba pozwalania pracownikom na zdobywanie nowych doświadczeń poprzez zastosowanie nieoczywistych rozwiązań, takich jak ściany do wspinaczki, zjeżdżalnie czy pokoje do medytacji, do masażu, sale do gier wideo, symulatory golfa czy sale bilardowe. Tego typu pomieszczenia, jeszcze kilka lat temu były rzadkością, obecnie stają się standardem.

Projektując biura dla naszych klientów jednym z wyznaczników i założeń nowej przestrzeni było stworzenie ciekawych i zróżnicowanych przestrzeni pobudzających do kreatywnego myślenia lub pozwalających na skupienie w kontraście do przestrzeni open space, które zostały zaprojektowane w minimalistycznej formie.

Niesłabnącym zainteresowaniem wydaje cieszyć się również biophilic design polegający na wykorzystaniu zieleni i łączenie go z elementami industrialnymi. Coraz częściej spotyka się również ściany pokryte naturalnym mchem i elementy w wykończone prawdziwym drewnem.

Postawić na produktywność

Inwestorzy wymagają coraz więcej od projektantów, ponieważ od wielofunkcyjności powierzchni uzależniają przyszłość swoich firm. Projekt musi odzwierciedlać wizerunek i ideały przedsiębiorstwa oraz pozytywnie stymulować pracownika, wpływać na jego komfort i efektywność.

Pogodzenie tak wielu, często sprzecznych ze sobą aspektów może wydawać się niemożliwe, a jednak projektanci odnoszą na tym polu ogromne sukcesy.

Coraz popularniejsze stają się również pomieszczenia typu biblioteka, które opierają się na pracy w ciszy. Mają jednak zastosowanie tylko przy zachowaniu odpowiednich zasad – powinny być miejscem, w którym praca będzie wykonywana w skupieniu, bez prowadzenia rozmów.

Jednocześnie są to przestrzenie na tyle oderwane od regularnego trybu pracy biura, że często możemy tu trochę poszaleć z designem, tworząc np. pokoje tematyczne, nawiązujące do charakteru czy obszaru, którym zajmuje się firma, ale również do historii czy dziedzictwa miast, w którym znajduje się jej lokalizacja.

Coraz bardziej popularne staje się dedykowanie sal spotkań dla konkretnych zespołów.
Ułatwia to na pracę zwłaszcza przy długoterminowych projektach.

Również wygląd biura ma znaczenie. Monotonia podobnych biurek może być przełamana małym, ale kolorowym hushroomem czy tematyczną salą konferencyjną. Do młodego pokolenia na pewno trafią elementy graficzne motywujące do pracy oraz tworzenie poczucia wspólnoty poprzez przedstawienie roli marki, dla której pracują.

Światło w pracy
Niezwykle ważnymi parametrami wpływającymi, na jakość pracy są światło i akustyka. Producenci mebli, wykładziny, podłóg i sufitów prześcigają się w możliwościach, oferując rozmaite wykończenia pochłaniające dźwięk i poprawiających akustykę otwartych przestrzeni w kwestii redukcji hałasu.

Oświetlenie wydaje się być bardziej skomplikowaną kwestią, ponieważ wyniki wielu badań wskazują na to, że światło niebieskie, emitowane m. in. przez monitory, powoduje obniżenie poziomu melatoniny, powodując problemy z zasypianiem, a co za tym idzie narastające zmęczenie. Producenci żarówek zaproponowali wobec tego problemu rozwiązanie w postaci światła zmieniającego tonację i dostosowujące się do pory dnia.

Biura przyszłości

To klienci będą wpływać na kształtowanie się przestrzeni biurowych przyszłości.. Będą powstawać z naciskiem na zagadnienia takie jak: wellness, focus, mindfulness biofilic i zero waste.

Niezależnie od kolejnych funkcji, jakie będzie musiała spełniać przestrzeń biurowa w 2019 r., będzie ona w dużej mierze zależeć od kreatywności i wyobraźni architektów i projektantów.

Warto jednak pamiętać, że ciekawe i przyjazne biuro nie musi mieć zjeżdżalni zamiast schodów i karuzeli, aby przykuć uwagę odbiorcy i zapaść w pamięć. Często wystarczy dobry pomysł, aby sprawić, żeby otoczenie stało się wyjątkowe.

Fot. Tetris


Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

12
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Translate / Übersetze