Skills sp. z o.o.

Co daje przerwa na papierosa?

Palenie papierosów lub brak palenia jest częścią kultury organizacyjnej (normy i zachowania charakterystyczne dla danej organizacji).

W trakcie przerwy na papierosa można pozyskać nowe informacje, poznać lepiej kolegów i koleżanki z pracy, a nawet z sąsiadujących biur.

W trakcie takich przerw nie jedną transakcję omówiono i nie jeden awans przygotowano.

Ten zwyczaj ma również jednak swoje konsekwencje. O nich opowiada w poniższym filmie Kostek Siwiński nasz trener, który prowadzi z nami akredytowane szkolenia od 2012 roku.

ps. Kostek po operacji (13.03.2019) będzie nadal komunikował swoją historię na łamach naszego portalu za pomocą artykułów. Zapraszamy do kontaktu z nim.

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
FAQ

FAQ (Frequently Asked Questions) czyli Często Zadawane Pytania nt. kursów akredytowanych – Tomasz Nędzi

FAQCzy istnieje możliwość bezpośredniego przystąpienia do egzaminu, bez uprzedniego uczestniczenia w szkoleniu?

Zdawanie samego egzaminu (bez udziału w szkoleniu) nie jest zgodne z wymaganiami akredytacyjnymi dla ATO (Accredited Training Organisation). Wymagane jest aby osoby chcące podejść do egzaminów, najpierw wzięły udział w akredytowanym szkoleniu. W trakcie akredytowanego kursu wyposażamy uczestników w solidną dawkę wiedzy i przybliżamy praktyczne aspekty zarządzania, co pozwala nie tylko na zdobycie oficjalnego certyfikatu, ale również nabycie umiejętności wymaganej od kierownika.

Jestem samoukiem i zazwyczaj uczę się indywidualnie, pracując z podręcznikiem, dlaczego właściwie miałbym brać udział w Państwa szkoleniu?

Uczestnik naszego szkolenia uzyskuje korzyść edukacyjną czyli wiedzę przekazaną przez doświadczonego trenera w wypracowany przez nas od 2004 roku sposób. W trakcie szkoleń stosujemy różne metody nauki: wykłady, ćwiczenia grupowe i indywidualne, próbne egzaminy z omówieniem wyników. Uczestnik otrzymuje także niepowtarzalną możliwość nawiązania kontaktów biznesowych z pracownikami największych polskich i międzynarodowych firm.

Każde szkolenie, zwłaszcza zakończone egzaminem certyfikującym pozwala na uzyskanie szybkiego zwrotu z inwestycji w dzięki podniesionym kwalifikacjom, nawiązanym kontaktom biznesowym i zdobytym od innych uczestników doświadczeniom.

Jaka jest zdawalność egzaminów Foundation i Practitioner?

Oba egzaminy sprawdzają różne umiejętności i zdawalność egzaminu Practitioner jest mniejsza niż w przypadku egzaminu Foundation. Zdawalność ma znaczenie jednak jest ona wynikiem pracy uczestnika i firmy szkoleniowej.

Do certyfikatów w naszej firmie podchodzimy jednak tak jak do prawa jazdy. Prawo jazdy potwierdza kwalifikacje do prowadzenia pojazdów. Przydaje się w przypadku kontroli drogowej, ale o tym czy ktoś poradzi sobie na drodze decydują umiejętności. To właśnie umiejętności kształcimy w trakcie szkoleń, by uczestnicy dobrze radzili sobie w nowej lub obecnej roli.

Czy książka otrzymana w trakcie szkolenia jest moją własnością?

Uważamy, że uczenie się danej metody wyłącznie na podstawie materiałów szkoleniowych jest jak czytanie streszczenia zamiast źródła, dlatego w przypadku naszych szkoleń uczestnik otrzymuje podręcznik (o wartości od 100 do 650 złotych) na własność.

Chciałabym zrobić notatki, ale nie wiem czy Państwo mi ją pożyczyli, czy ją zakupiłam  i mieści się ona w  cenie szkolenia?

Podręczniki traktujemy jak podstawę do nauki i pracujemy z nim intensywnie w trakcie szkoleń. Uczestnicy oznaczają odpowiednio podręcznik wspólnie z trenerem, na szkoleniu. Z tego powodu zachęcamy uczestników, by robili notatki w podręczniku, które mogą w szczególności przydać się na egzaminie Practitioner.

Ile stron ma podręcznik? Czy to jest obszerna lektura?

Podręcznik ma ok. kilkuset stron, więc czytanie go zajmuje nawet do 10 godzin. Podręcznik omawiamy szczegółowo w trakcie szkolenia, lecz kto gruntownie przeczyta go przed rozpoczęciem szkolenia, będzie mógł od początku aktywnie uczestniczyć w spotkaniu i lepiej przygotuje się do egzaminu. W celu odpowiedniego przygotowania się do szkolenia, sugerujemy, aby poświęcić czas na wcześniejsze, rzetelne przestudiowanie całego podręcznika. Z tego powodu wysyłamy podręcznik przed szkoleniem, żeby można się było z nim zapoznać.

Jestem zainteresowana szkoleniem przez Internet. Jak wygląda takie szkolenie?
Nasze szkolenia wraz z egzaminami są od 2010 roku dostępne również przez Internet („na żywo”, w formie live learningu), gdzie uczestnik dołącza zdalnie do grupy stacjonarnej i również zdalnie zdaje egzaminy. Uczestnicy zdalni z całą grupą utrwalają materiał, a trener zadaje im prace domowe i sprawdzania postępy nauki w trakcie szkolenia.

W przypadku  szkolenia przez Internet, uczestnik bierze udział w szkoleniu tak jak grupa stacjonarna tzn., że jest cały czas widoczny przez kamerę, trener zadaje mu pytania, a on udziela odpowiedzi na pytania. Ćwiczenia robione w grupach angażują również uczestników biorących udział przez Internet.

Osoby biorące zdalny udział w szkoleniu, prosimy o kliknięcie w odpowiedni  link pierwszego dnia szkolenia , w celu przetestowania łącza przed szkoleniem i dołączenia online do kursu.

Uczestnikom szkoleń przez Internet wysyłamy na własność słuchawki firmy Microsoft, które zapewniają wysoką jakość dźwięku podczas szkolenia.

Jak wygląda egzamin zdawany przez Internet?

Egzamin przez Internet zdaje się przed własnym komputerem, wyposażonym w kamerę i mikrofon.

Podczas zdalnego egzaminu uczestnik jest zdalnie nadzorowany przez „Invigilatora”. Osoba ta sprawdza przed egzaminem (za pomocą kamery uczestnika) czy w pokoju nie ma niedozwolonych materiałów lub innych osób. W trakcie egzaminu nadzoruje za pomocą kamery i mikrofonu zgodność z zasadami egzaminacyjnymi. Za pomocą specjalnej aplikacji Invigilator widzi również ekran komputera osoby zdającej. Więcej informacji można znaleźć w następującym dokumencie FAQsProctorU2016

Jak otrzymam certyfikat?

Absolwent szkolenia po uzyskaniu pozytywnego wyniku na egzaminie, w ciągu ok. 1-2 dni otrzymuje oficjalny certyfikat od APMG/Peoplecert  – standardowo w postaci elektronicznej. Certyfikat pobiera się poprzez zalogowanie poprzez na portal, na którym uczestnik logował się przy rejestracji na egzamin.

Jak metodyka pomoże mi najlepiej zarządzać projektem. Niedawno zostałem PM i potrzebuję edukacji w zakresie zarządzania projektami. Jakie jedno – dwa – trzy kolejne szkolenia Państwo polecają? Prince? Agile?

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić , która ścieżka szkoleniowa jest najwłaściwsza, wiele zależy od rodzaju projektów, branży i metodyki, jaką stosuje dana firma. Natomiast  fakt jest taki, że PRINCE2® nadal pozostaje najbardziej znanym i preferowanym standardem zarządzania. Zauważamy co prawda coraz większą popularność zwinnych metodyk zarządzania oraz Agile’owego podejścia do prowadzenia projektów, co niewątpliwie jest  związane z wymogami obecnych czasów (i szeroko pojętej  „filozofii Agile”). Nasze szkolenia PRINCE2®, Agile PM® i PRINCE2® Agile (połączenie PRINCE2® ze SCRUM, Kanban i Lean Startup) wyposażą uczestnika w solidną dawkę wiedzy z obszaru zarządzania projektami, są akredytowane i zakończone międzynarodowymi certyfikatami.

Czy jako początkujący Kierownik powinnam zrobić szkolenie Foundation czy Foundation&Practicioner?

Obserwujemy, że większość początkujących Kierowników wybiera na początku swojej kariery poziom Foundation, a później – część z nich przychodzi jeszcze na poziom Practitioner. Za to osoby aspirujące do wyższych stanowisk, czy obszarów odpowiedzialności, z dużych korporacji  lub specjaliści – decydują się od razu na  poziom wyższy – Foundation&Practitioner.
Sam poziom podstawowy (Foundtion) – jest obecnie  bardzo popularny, ale nie wyróżnia specjalnie osoby go posiadające na rynku pracy. Jeśli zależy Pani na uzyskaniu kompleksowej wiedzy, a także na zdobyciu lepszej pozycji w firmie i na rynku pracy – to wyróżniającym będzie certyfikat Practitioner dlatego warto rozważyć udział w intensywnym szkoleniu, od razu z dwoma egzaminami Foundation&Practitioner.

Jaka jest różnica między szkoleniami Foundation, a Practitioner i do kogo są one kierowane?

Jak sugeruje angielski wyraz “foundation”, poziom Foundation buduje podstawy wiedzy na temat danego przedmiotu. Sam egzamin sprawdza czy osoba zna pojęcia z podręcznika i rozumie je. Egzamin Foundation jest stosunkowo łatwo zdać po szkoleniu akredytowanym. W związku z tym certyfikatów Foundation jest bardzo dużo. Ten poziom jest adresowany do osób chcących pełnić nadaną im rolę w zespole.

Poziom Practitioner kształtuje umiejętność stosowania, oraz oceny stosowania metodyki. Sam egzamin jest oparty na scenariuszu, ale doświadczenie w zarządzaniu nie jest wymagane do podejścia do egzaminu. Egzamin Practitioner sprawdza, czy osoba zdająca umie zastosować metodę w konkretnym scenariuszu, a dotychczasowe złe, wyuczone nawyki mogą nawet przeszkadzać. Ten egzamin jest trudniej zdać i jest adresowany jest do osób pełniących rolę Kierownika ponieważ od tej roli oczekuje się umiejętności dostosowania metodyki do specyfiki organizacji i kształtowania środowiska pracy dla innych.

Czy egzamin trzeba zdawać w czasie szkolenia (na zakończenie), czy mogę wziąć w nim udział w innym terminie?

W 2009 roku wprowadziliśmy szkolenia wraz z egzaminami tzn., że każde nasze szkolenie wiąże się z międzynarodowym egzaminem w trakcie lub na koniec szkolenia. Oznacza to, że każda osoba uczestnicząca w naszym szkoleniu może uzyskać międzynarodowy certyfikat/y za jednym podejściem.

Jeśli z jakiś powodów uczestnik nie może przystąpić w tym czasie do egzaminu – to opcjonalnie jest możliwe przełożenie terminu egzaminu. W przypadku kolejnego egzaminu zdawanego w sali wiąże się to z dodatkową opłatą manipulacyjną. Możliwe jest również zdawanie egzaminu bez dodatkowej opłaty zdalnie przez Internet. Wtedy uczestnik sam ustala konkretną datę egzaminu z organizacją egzaminującą.

Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że oddzielanie egzaminu od szkolenia daje statystycznie gorsze wyniki niż zdawanie od razu.

Robiłem u Państwa kiedyś certyfikat. Niestety nie mogę znaleźć nigdzie kopii certyfikatu.
Czy można pozyskać jakąś jego kopię (np. elektroniczną lub papierową)?

Certyfikat w postaci elektronicznej pobiera się poprzez zalogowanie się na portal kandydata – ten sam portal, gdzie uczestnik logował się przy rejestracji na egzamin.
Certyfikat w wersji papierowej to  możemy zamówić  za dodatkową opłatą od organizacji certyfikującej. Termin realizacji wynosi kilka tygodni. W tej kwestii prosimy o wiadomość na info@skills.pl.

Do kiedy zbierają Państwo zgłoszenia, kiedy jest “deadline”, żeby zapisać się na szkolenie?

Nasze grupy szkoleniowe są kameralne (max. 10 osób), co pozwala na bardzo dobry kontakt z trenerem, właściwe skupienie się i przyswojenie wiedzy.
Jeśli chodzi o termin do kiedy zbieramy zgłoszenia, to przy tego typu szkoleniach – obowiązuje zasada  „kto pierwszy ten lepszy”.

Zapis z wyprzedzeniem pozwala na nie tylko na zapewnienie sobie miejsca w preferowanym terminie, ale umożliwia także wcześniejsze otrzymanie podręcznika, którego uprzednia lektura  (kilkaset stron) jest niezbędna do właściwego przygotowania do kursu i egzaminu.

Czy za akredytowane Agile PM, PRINCE2, MSP, P3O, MoR, MoP, Facilitation przysługują punkty PDU (do zaraportowania w PMI)?

Tak, za  te szkolenia prowadzone w skills przysługują jednostki PDU. Osoby  podążające ścieżką PMI mogą otrzymać zaświadczenie o ukończeniu kursu w celu udokumentowania udziału.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
facylitacja

Facylitacja w projektach – Tomasz Nędzi

Technika ta staje się coraz bardziej popularna, ponieważ pozwala dojść zespołowi do samodzielnej decyzji, jednak z udziałem osoby, która potrafi odpowiednio pokierować rozmową tak, by uczestnicy nie zrobili sobie nawzajem „krzywdy”. Zgodnie z definicją „facylitacja to każde działanie, które powoduje, że w facylitacji stawia się mocny nacisk na rozróżnienie odpowiedzialności za proces od odpowiedzialności za zadanie”.

facylitacja
Podobnie jak w przypadku zarządzania projektami, proces oznacza pewne działania prowadzące do określonego rezultatu. Standardy takie jak PMBOK®Guide lub PRINCE2® nie definiują zawartości tego, co w procesie jest przetwarzane – podobnie w podręczniku facylitacji nie definiuje się zawartości tego, co mamy osiągnąć. Podręcznik określa to jako „Zadanie”. Kilka zrealizowanych zadań łącznie pozwala nam na osiągnięcie celu. W przypadku zarządzania projektami może tym celem być: zrealizowanie projektu w ramach ograniczeń trójkąta projektu.

A zadania w, których nam facylitacja może pomóc to np. identyfikowanie ryzyk.
W kontekście zarządzania projektami w związku z tym raczej nie oczekiwalibyśmy od Kierownika Projektu pełnienia roli facylitatora, ale możemy spodziewać się, że przyjmie on/ona rolę Lidera zadania. Również w podręczniku DSDM Atern (najbardziej kompleksowej metodzie agile) znajdziemy wyraźną sugestię, że facylitator to oddzielna i niezależna od Kierownika Projektu rola.

Celem facylitacji jest zapewnienie, żeby spotkania i warsztaty były zaprojektowane, oraz prowadzone w sposób skuteczny. Kim zatem jest facylitator? Facylitator to osoba wykwalifikowana w wykorzystaniu odpowiednich do zadania: procesu, modeli, technik i narzędzi.

Doświadczony facylitator (podobnie jak doświadczony Kierownik Projektu) posługuje się procesem tak by inni mogli zrealizować cele przed nimi postawione. To od wprawy i doświadczenia facylitatora (tak jak w przypadku Kierownika Projektu) zależy jak sprawnie radzi sobie on z dobraniem odpowiednich narzędzi i dopasowaniem procesu do wymagań zadania. Jak widać facylitacja wygląda (podobnie jak zarządzanie projektami) na dziedzinę samą w sobie.

Wygląda więc na to, że rolą Kierownika Projektu jest raczej pozyskanie i zmotywowanie odpowiednio doświadczonego specjalisty by rezultaty były co najmniej zadowalające. Wydaje się jednak, że to jest to, co doświadczeni Kierownicy Projektów robią najlepiej.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
szkolenie

Szkolenie czy studia podyplomowe? – Tomasz Nędzi

Z powyższym dylematem mierzy się wiele osób, które myślą o dalszej ścieżce rozwoju zawodowego.
Czy warto poświęcać czas na studia podyplomowe? Czy szkolenie dostarczy wystarczającej wiedzy?

szkolenie
W przypadku studiów podyplomowych celem, który osoba chce osiągnąć jest rozwój zawodowy zupełna zmiana ścieżki zawodowej. W tym przypadku studia podyplomowe dają solidną podbudowę pod nowy zawód lub specjalizację. Służą też poszerzeniu horyzontu o nową wiedzę i pojęcia, które z racji ograniczonego czasu nie mogą być przekazane w trakcie krótkiego szkolenia.

W przypadku szkoleń skupiamy się na uzupełnieniu kwalifikacji w obecnym miejscu pracy, potwierdzenie tych kwalifikacji odpowiednim certyfikatem w celu zwiększenia swojej wartości u obecnego lub kolejnego pracodawcy. Trudno jest sobie wyobrazić, żeby osoba w wyniku pojedynczego szkolenia była w stanie całkowicie zmienić swoją karierę zawodową, jednak może być skuteczne w kwestii przećwiczenia pewnych zachowań i umiejętności.
Studia podyplomowe zakładają zazwyczaj, że uczestnik ma zdobyć wiedzę (czasami teoretyczną) dotyczącą danego kierunku zgodnie z wcześniej określonym programem. W takim przypadku uczestnik może być zmuszony do studiowania przedmiotów, które go nie interesują. Zdarza się jednak, że niektóre z kierunków umożliwiają dobranie przedmiotów, które studenta interesują i stworzenie dedykowanej dla niego ścieżki. Zajęcia mogą odbywać się w grupach do kilkudziesięciu osób.

Szkolenia koncentrują się na danym zagadnieniu i pozwalają nie tylko zdobyć wiedzę, ale też kształcić praktyczne umiejętności w grupie szkoleniowej, która liczebnością nie powinna przekraczać kilkunastu osób w przypadku najlepszych grup 8 do 12.
Na ten dylemat można spojrzeć przez pryzmat czasu, kiedy nasza inwestycja przyniesie korzyści. W przypadku studiów podyplomowych ich czas trwania (od 0,5 do 2 lat) wiąże się zazwyczaj z większą inwestycją czasu na studiowanie, ale przychody z inwestycji też mają długofalowy charakter. W związku z tym okres zwrotu zainwestowanych pieniędzy jest dłuższy niż w przypadku szkoleń.

W przypadku szkoleń, ich czas (od kilku godzin do kilku tygodni) jest znacznie krótszy, a korzyści finansowe wynikające z uzyskania nowych kwalifikacji mogą pojawić się znacznie szybciej. Zatem w tym przypadku można się spodziewać znacznie szybszego okresu zwrotu z inwestycji.

Jak widać wybór może nie być zadaniem łatwym i na pierwszy rzut oka nie wygląda, by jedna z tych form w pełni mogła zastąpić drugą. Na dodatek każdy ponosi konsekwencje swojego wyboru, więc jako autor artykułu trzymam kciuki za Państwa właściwą decyzję.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

LDI – lider “wstrząśnięty i zmieszany” – Tomasz Nędzi

Chcesz uzyskać wiedzę z przywództwa to idź na szkolenie

Kiedy znajomy Przemek Gawroński poinformował mnie o zbliżającym się LDI (Leadership Development Intensive) bardzo się ucieszyłem. Temat przywództwa od dłuższego czasu chodził mi po głowie. Wystarczająco długo by odbyć 2 kursy z coachingu prowadzone z Kanady i zakupić materiały szkoleniowe od angielskiej firmy. Czasu jednak mi nie starczyło na przeczytanie zakupionych materiałów, a chciałem zająć się swoimi umiejętnościami przywódczymi. Teraz nadarzała się świetna okazja. Zapisałem się. Wpłaciłem opłatę i czekałem na rozpoczęcie. Moje oczekiwania były proste: idziesz na szkolenie, uczysz się wiedzy i zostajesz liderem (albo lepszym liderem).

“Ludzkie losy spotykają się 2 razy”

Pojawiłem się na “szkoleniu” LDI. Zajęcia rozpoczął Dr John Scherer. Miałem okazję go poznać w roku 2013 na konferencji IPMA. Występował wtedy jako Key note speaker z tematem “Czego PRINCE2® Cię nie nauczy?”. Temat ryzykowny zwłaszcza, że na sali znajdowało się wielu Approved Trainer’ów PRINCE2® w tym niestety ja. W trakcie prezentacji zapytałem dlaczego mówi o PRINCE2® podkreślając braki metody, bo czułem się w tym obszarze zdecydowanie dobrze. John udzielił odpowiedzi, a w przerwie konferencji trochę ze sobą rozmawialiśmy i nawet zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. To jednak było 5 lat temu….

Teraz to ja byłem na nieznanym terytorium. Dr John Scherer to międzynarodowy autorytet w dziedzinie przywództwa. Zajmuje się tematem od czasów kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Spodziewałem się więc mnóstwa wiedzy przekazanej w krótkim czasie (zgodnie z programem od środy 14:00 do niedzieli 16:30). Oczekiwania brały się z moich wcześniejszych doświadczeń trenerskich. Skoro w ciągu 3 dni szkolenia PRINCE2® Foundation przekazywałem uczestnikom 383 strony podręcznika w formacie A4, to dlaczego nie miałbym nauczyć się więcej na temat przywództwa?

Wiedza to jedno, a przywództwo to drugie

Oczekiwałem wiedzy, a ku mojemu zaskoczeniu szkolenie zaczęło się od pytań skierowanych do mnie. 

To ja musiałem znaleźć odpowiedź w sobie, a nie przeczytać ją z podręcznika. To nie były łatwe pytania na, które odpowiadaliśmy przez kolejne 4 dni.

1. Z czym muszę się zmierzyć? – czyli z jakim największym problemem muszę poradzić sobie jak jako lider.

2. Co przynoszę? – w jaki sposób moja przeszłość i nauka pochodząca od osób najbliższych ukształtowała mnie dzisiaj.

3. Co mnie napędza? – jaką postać kreuję sobą w otoczeniu i od jakiego wizerunku uciekam – czyli do czego dążę i czego podświadomie unikam.

4. Co mnie wzywa? – co jest moim powołaniem, zarówno wynikającym z moich preferencji, jak i tym, które pochodzi z otoczenia zewnętrznego.

5. Co mnie uwolni? – jak wykorzystanie silnych stron postaci, którą kreuję i silnych stron wizerunku, którego unikam pomogą mi zostać skutecznym liderem wykorzystującym elastyczny wachlarz zachowań, żyjącym zgodnie z powołaniem.

By móc odpowiedzieć na te 5 pytań musiałem przez kolejnych kilka dni  zagłębić się w siebie. Udało mi się nawet przeżyć nawet kryzys tożsamości i poważny wstrząs w swoim sposobie postrzegania siebie.

Czas szybko płynie w dobrym towarzystwie

Nie było łatwe przyznanie się do własnych słabości zwłaszcza wśród grupy 11 uczestników i 3 wpółprowadzących warsztat (Anna Broniek, Przemysław Gawroński, Günter Westphal). Jednak atmosfera stworzona przez wszystkie osoby była bardzo wspierająca.

Uczestnicy pochodzili z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski, więc językiem oficjalnym był angielski, a środowisko pracy międzynarodowe.

Zajęcia codziennie (od czwartku do soboty) zaczynały się o godzinie 7:30 ćwiczeniami (yoga, stretching, oddychanie, aikido), a po nich następowało wspólne śniadanie.

Pomimo tego, że lokalizacja była na Starym Mieście w Warszawie taki sposób zorganizowania warsztatu sprawił, że czułem się kompletnie wyrwany z kontekstu codziennych obowiązków i zobowiązań.

Bardzo dobrze, bo obowiązkiem lidera jest dbanie o samego siebie i rozumienie siebie, tak jak obowiązkiem dobrego drwala jest ciągłe ostrzenie piły.

Ten warsztat polecam wszystkim osobom, które chcą przeżyć prawdziwą transformację od osoby działającej na autopilocie w osobę, która potrafi świadomie kierować swoim zachowaniem i żyć autentycznie.

Kliknij poniżej jeśli chcesz wiedzieć więcej

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Ferie/wakacje – czy to stracony czas? – Tomasz Nędzi

 Czy ferie/wakacje to czas nieodwracalnie stracony dla naszych zawodowych ambicji? Czy w ciągłym czekaniu na nieobecnych można odnaleźć jakiś sens?

Nadeszły ferie/wakacje. Większość kolegów i koleżanek z biura gdzieś wyjechała. Za to jesteśmy my – dzielni strażnicy biurowej przestrzeni. Powiedziano nam, że mamy czekać na ważne telefony od ważnych klientów. Jednak ci ważni klienci wyjechali na równie ważne dla nich wakacje. Za to na ich miejscu znajdują się podobni do nas strażnicy biurowej przestrzeni.

Jak się odnaleźć w tej trudnej od wyczekiwania sytuacji? Zadbać o siebie! A konkretnie zadbać o swoje kwalifikacje, które przydadzą nam się po powrocie życia biurowego w pełnych obroty.

To świetny moment na to by przejrzeć swoje cv i spojrzeć krytycznie na potrzeby rynku:

  • Czy nadal mamy to “coś” czego potrzebują pracodawcy?
  • Czy jesteśmy w czołówce ich krótkich list?
  • Czy też trochę nam się “skills’y” zakurzyły?

Wakacje to dobry moment by przemyśleć swoją dotychczasową karierę i wybrać dalsze kierunki rozwoju, a potem przystąpić do działania:

  1. Poszukać nowych portali internetowych z wiedzą specjalistyczną
  2. Przeczytać książkę fachową na, którą dotychczas nie było czasu
  3. Zapisać się na szkolenie, którego nie mieliśmy dotychczas czasu wyszukać

Może się nawet okazać, że zapisując się na szkolenie książkę dostaniemy jako obowiązkową lekturę.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Czy naprawdę chodzi o certyfikat? – Tomasz Nędzi

Co ma certyfikat do umiejętności? Tyle co prawo jazdy do jazdy po mieście!

Coraz częściej słyszymy od potencjalnych klientów, że to co ich interesuje to “taki dokumencik”, “certyfikacik” lub “kwit”. Skłonni są za niego zapłacić jak najmniej, zdobyć go jak najszybciej, a potem dodać go sprawnie do swojego cv.

Zaczęliśmy się jednak nad tym zastanawiać, by zrozumieć ten tok rozumowania.

Czy naprawdę chodzi o sam certyfikat? Czy też chodzi o korzyści wynikające z jego posiadania?

Korzyścią wynikającą z posiadania certyfikatu jest wynagrodzenie otrzymywane od pracodawcy lub kontrahenta. Ten płaci jednak nie za certyfikat (chociaż ten przydaje się do zdobycia zlecenia lub pracy). Płaci on jednak za umiejętność zastosowania wiedzy wynikającej z posiadania certyfikatu.

Jeśli więc nie chcemy wypaść jak Nikodem Dyzma (osoba, która zdobyła stanowiska nie posiadając kwalifikacji) to powinniśmy dobrze zrozumieć dziedzinę, którą będziemy następnie stosować w praktyce.

Konkludując dobrze mieć prawo jazdy (na wypadek, gdyby ktoś je chciał sprawdzić), ale na ulicy decydują umiejętności jazdy i nad tym trzeba pracować.

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:

Jak rozpoznać i uniknąć złego HR managera? – Tomasz Nędzi

Każdemu pracownikowi zdarzają się momenty, w których nie wszystko wychodzi tak, jakby sobie tego życzyli. Niestety, niektóre błędy przeradzają się w zły nawyk.
Poniżej znajdziesz zestawienie siedmiu najczęstszych grzechów HR managerów (zebranych od uczestników szkoleń) – jeśli coś Ci one przypominają, to znak, że czas na wprowadzenie pozytywnych zmian w Twojej karierze zawodowej.

1. Zaniedbywanie rozwoju pracowników
Inwestycja w osoby już zatrudnione i zwiększanie ich kompetencji przynosi w czasie większe zyski, niż kolejna rekrutacja. Niestety, często w nawale obowiązków HR manager przedkłada ilość ponad jakość.

2. Ignorowanie biznesowej rzeczywistości
HR ma tendencję do skupiania się na pracy w HR i na szkoleniu się w zakresie HR, pomijając w dużej mierze aspekt biznesowy. Żeby dobrze wspierać inne działy, konieczna jest świadomość branży i wymagań stojących przed pracownikami.

3. Brak wyjaśnień
Nieważne, jak dobry jest projekt HR – jeśli zostanie biznesowi narzucony, spotka się z nieprzychylnym przyjęciem. Nie wystarczy, że tylko HR manager wie, jaki cel ma wykorzystanie nowego narzędzia. Biznes też musi to wiedzieć.

4. Pogoń za wynikami
Stawianie sobie celów jest pozytywne – gorzej, jeśli cele służą tylko po to, by mieć się czym chwalić na spotkaniach zarządu. Wspieranie pracowników nigdy nie powinno przegrywać z kolejnym projektem HR do prezentacji.

5. Trendy zamiast gruntownego przygotowania
Podstawami branży co rusz wstrząsają kolejne rewolucyjne teorie, a HR managerowie na fali entuzjazmu chętnie sięgają po nowe projekty. Jeśli jednak nie przystają one do przedsiębiorstwa i nie są poprzedzone uważną obserwacją, ich rezultaty wcale nie przynoszą poprawy działania firmy.

6. Niedociekanie
Jak często zdarza się, że pracownicy wychodzą ze szkolenia z przeświadczeniem, że nic na nim nie zyskali? HR managerowie często nie dość dogłębnie analizują problemy w firmie, przez co nie mogą zaproponować dobrych rozwiązań.

7. Niepewność
Czy to w rozmowach z zarządem, czy przy okazji prezentowania własnych zasług i mocnych stron, HR manager nie powinien bać się tego, co chce – i powinien – przekazać. Wielu HRowców musi się nauczyć odwagi w komunikowaniu problemów czy sugerowaniu alternatywnych rozwiązań.

Jeśli rozpoznajesz któryś z grzechów u swojego HR managera to spróbuj z nim o tym porozmawiać. Jeśli rozmowa nic nie da to nic straconego: od teraz wiesz, w jaki sposób zaplanować strategię swojego własnego rozwoju (może już w kolejnej organizacji).

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Jeśli to lubisz, to podziel się z innymi:
Translate / Übersetze