Skills sp. z o.o.

Jak zwinny/a jesteś? Dowiesz się w sytuacji kryzysu

 

Jak zwinny jesteś człowieku? Dowiesz się w sytuacji kryzysu.

O zwinności napisano już bardzo dużo. Jak więc ma się ona do sytuacji kryzysu?

W znanym powiedzeniu mówi się, że w przypadku gwałtownych zmian otoczenia przetrwają nie zwierzęta największe i wcale też nie najmniejsze, ale najlepiej dostosowane.

W adaptacji nadzieja

Dostosowanym jest ten człowiek, który umie dopasować się do otoczenia i zmieniających się warunków.
Pytanie jak pozostać dostosowanym w 2-gim tygodniu zamknięcia szkół z powodu koronawirusa. Otoczony dwójką dzieci próbujących wytrzymać w domu bez kontaktu z innymi rówieśnikami.


Display/16/zestaw_rodzinny-750-100


Co na to najlepsze praktyki?

Chcąc znaleźć odpowiedź sięgnąłem więc po to co mi znane czyli najlepsze praktyki.

Jedna z metod zwinnego zarządzania projektami Agile PM w swojej filozofii wyraża następujący pogląd:

“najlepsza wartość biznesowa wyłania się, gdy projekty są powiązane z jasnymi celami biznesowymi…..”.

Rozumiem więc, że jeśli chcę pozostać zwinny to to co robię, powinno być powiązane z jasno określonymi celami. Czyli np. jeżeli chcę osiągnąć międzynarodowy sukces zawodowy w ciągu kolejnych 3 lat to powinienem szukać okazji do rozwoju poza granicami kraju.

Jeśli nie będę wiedzieć co chcę osiągnąć to trudno będzie mi w odpowiedni sposób wykorzystać środki, którymi dysponuję.

To może oznaczać, że nie wiedząc jaką dyscyplinę sportu chcę uprawiać mogę wydawać pieniądze na wiele z nich i nie osiągnąć mimo tego znaczących postępów.

Czyli jasno określone cele uratują mnie przed utratą pieniędzy i czasu, oraz przed “miotaniem” się w wielu kierunkach na raz.

Te cele pozwolą mi nam również określić priorytety odnośnie tego co powinniśmy robić.

Czyli jeśli chcę osiągnąć sukces zawodowy to mogę nie traktować założenia rodziny jako pierwszego priorytetu.

Jednak, gdy ważne jest dla mnie założenie rodziny nie muszę traktować kariery zawodowej jako pierwszego priorytetu tym samym.

Nadchodzi nagła zmiana…

Co zrobić jednak kiedy dochodzi do gwałtownych zmian w otoczeniu wywołanych np. koronawirusem.

Ważne jest pamiętanie, że nasze cele mogą ulec gwałtownej i nieoczekiwanej dezaktualizacji.

Trzymanie się kurczowo nieaktualnych celów doprowadzić może do tego, że nadal będę angażować się z przyzwyczajenia w przedsięwzięcia, które z punktu widzenia obecnej sytuacji nie mają już sensu.

Przygotowywanie się do wyjazdu wakacyjnego po Europie na majówkę może nie mieć dla mnie większego sensu w tym momencie.

Zmiana otoczenia i zmiana celów

Właśnie w przypadku gwałtownych zmian otoczenia trzeba spojrzeć na swoje cele i zweryfikować czy nadal są aktualne.

Dobrze też zweryfikować priorytety.

Może nie będę w stanie zwiedzić Europy w tą majówkę, ale za to może uda nam się pojechać na jeden dzień do lasu na piknik za najbliższą rodziną. Powinienem w związku z tym zweryfikować swoje priorytety, by móc przygotować odpowiednie wyposażenie.

Być może powinienem również spojrzeć głębiej na wartości, które za tymi celami stały. Powodem dla, którego chciałem pojechać z rodziną zwiedzać Europę jest ważna dla mnie wartość, jaką jest miłość.

Zrozumiesz swe wartości i znajdziesz harmonię

Zrozumienie wartości, którymi się kierujemy pozwala nam żyć w zgodzie z samym sobą (tzn. zgodnie z własnymi wartościami).

Świadomość ważnych dla nas wartości pozwala nam również zachować spójność z naszymi życiowymi celami.

Gwałtowne zmiany otoczenia mogą spowodować zmianę wartości, którymi się kierujemy. Taka zmiana może zostać wymuszona przez otoczenie zewnętrzne w tym przez sytuacje kryzysowe.

Zmiana otoczenia zmienia wartości

Warto więc zadać sobie pytanie jak zmieniły się moje wartości w obliczu zagrożenia koronawirusem.

Na przykład ważny dla mnie kiedyś szacunek może okazać się dla mnie w czasach kryzysu już nie tak istotny jak miłość do najbliższych, która staje jest ważniejsza kiedy trzeba zadbać o ich dobro poświęcając karierę zawodową.

Ja już wiem jak zmieniły się moje wartości. Czy Ty już wiesz?

Ps. Odpowiedź można uzyskać samodzielnie lub też skorzystać z pomocy wykwalifikowanych profesjonalistów np. w trakcie rozmowy coachingowej.

Jeśli Ty też chcesz napisać artykuł na portal skills.pl, to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:

Jak dbać o kondycję fizyczną w home office?

Praca zdalna, siłownie zamknięte, joga odwołana. Spa nieczynne. Jak radzić sobie ze swoim ciałem w czasie kwarantanny? Pracodawca zlecił Ci prace z domu, przygotowujesz więc wygodne miejsce do pracy i z zadowoleniem przysiadasz do swoich obowiązków. Po kilku godzinach jednak okazuje się, że to nie jest najwygodniejsze miejsce, jakie mogłeś sobie wymarzyć do pracy… plecy zaczynają drętwieć, kolana wydają się być „zastałe”, do łydek pomału krew przestaje docierać..

Czy rzeczywiście praca w domowym zaciszu będzie wygodna? I co zrobić, żeby zniwelować te niedogodności, które mogą nas zaskoczyć. Postaram się Wam podpowiedzieć, jak zorganizować dzień pracy w domu , tak, by zwiększyć Wasz komfort pracy.

Siłownia zamknięta, zajęcia z jogi odwołane! Co dalej?


Display/2/spokey_orange-700-200

Poniżej przygotowałam kilka łagodnych, ale skutecznych ćwiczeń skomponowanych dla potrzeb osób spędzających dużo czasu w pozycji siedzącej. Napięcia w takim ciele są przeważnie przewlekłe i wynikają z długotrwałych przeciążeń, stąd ćwiczenia nie powinny cechować się dużą intensywnością, czy energicznym wykonaniem, a skupić się powinieneś raczej na dokładnym, spokojnym wykonaniu, wedle własnego czucia ciała.

• Siedząc, rozprostuj plecy, opuść barki, a czubkiem głowy wyciągnij się do sufitu. Weź 3 głębokie wdechy.

• Ucho do boku!
W powyższej pozycji przechyl głowę do prawego boku- nie unosząc lewego barku zbliżaj prawe ucho do prawego barku. Przytrzymaj 5 sekund. Wykonaj to ćwiczenie na dwie strony po 3 razy. Ręce mogą spoczywać na biurku łokciami, lub na podłokietnikach krzesła. Pracują boki szyi oraz barki.

• Broda do mostka.
W tej samej pozycji schyl głowę do dołu- zbliżając brodę do mostka, kontroluj nieruchome barki i łopatki (nie podążają za ruchem głowy) Schyloną głowę przytrzymaj 5 sekund. Powtórz ćwiczenie 3 razy, oddychaj spokojnie i miarowo, schylaj się wraz z wydechem. Pracuje szyja z tyłu, mięśnie karku.

• Wstań od biurka.
Nogi na szerokość bioder, plecy proste, brzuch lekko wciągnięty, barki opuść, czubek głowy ciągnie ciało ku górze.

• Wspinanie po linie.
W tej pozycji unieś ręce wysoko do sufitu wraz z wdechem. Teraz naprzemiennie jedną wyciągaj się ku górze, drugą luźniej odpuść i na zmianę. Tak, jakbyś wspinał się po linie nad głową. Mocno wyciągaj się do góry całym ciałem. Poświęć na to ćwiczenie 2 minuty. Pracują mięśnie pleców, boków ciała, karku, odcinka piersiowego oraz rąk.

• Raz w prawo, raz w lewo!
Stojąc, rozłóż ręce na boki. Wyciągaj ciało raz na jedną stronę, raz na drugą- pomyśl, że coś, lub ktoś ciągnie Cię raz za prawą, raz za lewą rękę. Ruch odbywa się w jednaj płaszczyźnie- nie wykonuj skłonu. Pracują boki ciała, mięśnie brzucha, lędźwi.

• 8-ka biodrami.
Dalej stojąc aktywuj biodra. Miednica, to kluczowy element ciała również w pracy siedzącej działają na nią duże przeciążenia- często związane ze źle dobraną pozycją przy biurku. Stań teraz w lekkim rozkroku. Ręce na biodrach. Wykonaj krążenia biodrami, tak, jakbyś chciał narysować nimi 8-kę. Skup się na tym, żeby klatka piersiowa nie podążała za tym ruchem. Raz zacznij od prawej strony, raz od lewej- zrób minutę w prawo po czym zmień na minutę na lewą stronę. Pracują lędźwie, pośrednio uda i mięśnie brzucha.

• Aktywne kolana.
Stojąc w lekkim rozkroku oprzyj ręce na kolanach i wykonaj krążenia kolanami- do wewnątrz 30 sekund i do zewnątrz 30 sekund. Pracują lędźwie.

• Małe kocie grzbiety.
W tej samej pozycji- ręce oparte o lekko zgięte kolana, wykonaj kilka „kocich grzbietów” i wyprostów- przy wyprostach spójrz daleko przed siebie (głowa przed siebie). Pracują całe plecy.

• 3 głębokie oddechy
Na koniec stań wyprostowany, nogi na szerokość bioder, ręce wzdłuż ciała, weź głęboki wdech i wraz z nim unieś ręce nad głowę- wydech- opuść ręce do boków ciała. Powtórz 3 razy. Rozluźnij się, wróć powoli do pracy.

Te ćwiczenia rozruszają zastałe mięśnie i stawy, pomogą dotlenić organizm, pobudzą krążenie krwi, możesz je wykonywać w podanych ilościach powtórzeń, lub dostosować ich ilość do własnych potrzeb. Powyższa propozycja jest idealną opcją na 15-to minutową przerwę.

Spa nie czynne? Masaż zrób sobie sam!
Czyli do czego przyda Ci się piłeczka tenisowa i butelka po.. winie 😉

Prócz wskazanej gimnastyki, rozbuduj troskę o ciało- wykonaj automasaż. Oto kilka prostych, domowych sposobów jak pozbyć się „tego czegoś, co wlazło pod łopatkę” 😉 oraz, jak rozprawić się z „zastałymi” plecami.
Znajdź:
-piłkę tenisową
-roller do masażu (możesz go zastąpić szklaną butelką- im większa tym lepsza, lub wałkiem kuchennym 🙂 )
-ręcznik,
-fragment ściany, i podłogi- z dywanem lub matę do ćwiczeń.

Piłkę wykorzystaj do masażu mniejszych przestrzeni, lub do punktów bólowych. Pamiętaj, że jej działanie będzie bardziej punktowe, przez co możesz zadziałać intensywniej, jak i głębiej w tkankach- zwiększając nacisk.
Butelką natomiast opracujesz powierzchnie szersze, a masaż ten będzie oddziaływał na większą grupę mięśniową.

Masaż przestrzeni między łopatką a kręgosłupem.

Stań tyłem do ściany, ułóż piłkę między przyśrodkowym brzegiem łopatki a kręgosłupem, na wysokości barków, dociśnij piłkę plecami do ściany. Samodzielnie dawkując docisk, jakim opierasz się o piłkę, rozmasowujesz wybrany obszar przesuwając piłkę po plecach, (stale opierając się o nią) w dół i w górę.

Wykonaj ten masaż raz na lewą, raz na prawą stronę, opracuj w ten sposób całą okolicę łopatki (od dolnego kąta łopatki,po kąt górny), kiedy napotkasz na bardziej bolesny punkt, zatrzymaj się na nim, delikatnie dociśnij piłkę i weź kilka głębszych oddechów.

Czas, jaki powinieneś poświęcić na jedną ze stron to minimum 5 minut, jeśli jednak czujesz duże napięcie, a masaż sprawia Ci dużo przyjemności, wydłuż go. Pamiętaj, że z napięciem lepiej popracować dłużej i ciut delikatniej, niż krócej a mocniej.

Odcinek lędźwiowy.
Stosując się do powyższych rad dotyczących masażu okolicy łopatki, stojąc tyłem do ściany ułóż piłeczkę blisko kręgosłupa, tuż poniżej żeber. Zegnij nogi w kolanach, żeby uzyskać odpowiedni zakres ruchu, dociśnij piłeczkę plecami do ściany- prowadząc ją po ścianie w górę i w dół, masujesz mięśnie przykręgosłupowe odcinka lędźwiowego. Powtórz masaż po drugiej stronie kręgosłupa. Czas masażu dostosuj do swoich potrzeb.

Masaż rollerem/butelką.

Do tego masażu potrzebujesz kawałka wolnej przestrzeni na podłodze z dywanem, lub matę do ćwiczeń oraz specjalny roller do masażu, a jeśli takiego nie posiadasz, wykorzystaj wałek kuchenny, lub dużą butelkę szklaną- może być po winie 🙂 Ja wykorzystam butelkę i dywan:



Display/2/750x300.jpg

Masaż karku
Połóż butelkę na dywanie, przykryj ją złożonym na pół ręcznikiem (dzięki temu będzie cieplejsza i bardziej miękka). Połóż się na plecach, tak, by butelka znalazła się pod twoim karkiem.
Obróć głowę delikatnie w prawo (nie za daleko), i wykonaj kilka spokojnych ruchów na „tak”, przetaczając lekko butelkę w dół i w górę po dywanie. Nie dociskaj karku zbyt mocno, docisk, wynikający z tej pozycji jest przeważnie wystarczający, by rozmasować mięśnie tyłu szyi i przyczepy mięśniowe tuż pod potylicą. Wykonaj to samo na lewą stronę. Dla każdej ze stron poświęć 2, 3 minuty.

Masaż odcinka piersiowego
Zdejmuj z butelki ręcznik, ale zadbaj o to, żeby ubrać bluzę, lub sweter, aby uniknąć zbyt bezpośredniego nacisku twardej butelki na ciało.
Połóż się na plecach- nogi zegnij w kolanach, butelkę ułóż na wysokości odcinka piersiowego pleców. Ręce złóż w X na klatce piersiowej. W tej pozycji przetaczaj plecami butelkę po dywanie. Poświeć temu masażowi około 2 minut. Możesz wykonać go w kilku turach, ponieważ pozycja wymaga utrzymania napiętej szyi, lepiej, żebyś podzielił czas masażu na 30 sekundowe tury.

Plecy i kark to najbardziej potrzebujące masażu miejsca, obciążone pracą siedzącą, jeśli jednak czujesz potrzebę wykorzystania takiego masażu na innych obszarach ciała, zachęcam do próbowania.
Pamiętaj jednak, że masaż wykonujemy tylko na mięśniach, struktury kostne musisz ominąć, przy nacisku na pewno będą bolesne i nieprzyjemne.

I nie zapominaj o przerwach! Zasiedziałeś się, bo praca dziś idzie Ci świetnie, nie chcesz przerwać dobrej passy, więc.. siedzisz. No właśnie – siedzisz!
Co godzinę zrób 5 minut przerwy, wstań, przeciągnij się, napij się wody, weź kilka głębszych oddechów. Co 3 godziny wykonaj przykładowe ćwiczenia, lub masaż.

Zapominasz? Nastaw budzik! Organizacja to najważniejsza rzecz, by spędzić wydajnie i zdrowo dzień! 😉

Jeśli Ty też chcesz napisać artykuł na portal skills.pl, to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Zapiszesz się w mniej niż:
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Translate / Übersetze