Skills sp. z o.o.

Czy naprawdę chodzi o certyfikat?

Co ma certyfikat do umiejętności? Tyle co prawo jazdy do jazdy po mieście!

Coraz częściej słyszymy od potencjalnych klientów, że to co ich interesuje to “taki dokumencik”, “certyfikacik” lub “kwit”. Skłonni są za niego zapłacić jak najmniej, zdobyć go jak najszybciej, a potem dodać go sprawnie do swojego cv.

Zaczęliśmy się jednak nad tym zastanawiać, by zrozumieć ten tok rozumowania.

Czy naprawdę chodzi o sam certyfikat? Czy też chodzi o korzyści wynikające z jego posiadania?

Korzyścią wynikającą z posiadania certyfikatu jest wynagrodzenie otrzymywane od pracodawcy lub kontrahenta. Ten płaci jednak nie za certyfikat (chociaż ten przydaje się do zdobycia zlecenia lub pracy). Płaci on jednak za umiejętność zastosowania wiedzy wynikającej z posiadania certyfikatu.

Jeśli więc nie chcemy wypaść jak Nikodem Dyzma (osoba, która zdobyła stanowiska nie posiadając kwalifikacji) to powinniśmy dobrze zrozumieć dziedzinę, którą będziemy następnie stosować w praktyce.

Konkludując dobrze mieć prawo jazdy (na wypadek, gdyby ktoś je chciał sprawdzić), ale na ulicy decydują umiejętności jazdy i nad tym trzeba pracować.


Zapiszesz się w mniej niż:

Jeśli Ty też chcesz umieścić artykuł na portalu skills.pl to skontaktuj się z nami: portal@skills.pl

Sens życia w korporacji

Czy jest sens życia w korporacji?

Kiedy powiedziałem jednemu ze znajomych (pozdrowienia Marcin), że chcemy stworzyć portal o sensie życia w korporacji jego odpowiedź, była dosyć jednoznaczna: „To proste, życie w korporacji nie ma sensu”.

Brak szacunku dla korpo

Także wiele mediów (nie tych, które publikują dla nich reklamy)  jest krytycznych w stosunku do korporacji i ich pracowników. Epitety typu: „korposzczury”, „korpoludki”, oraz „mordor”, „orki”, które mają opisywać (chyba) żartobliwie pracowników korporacji i ich miejsca pracy, nie pozostawiają złudzenia, że są to miejsca ponure i pozbawione większej nadziej.

Po korpo-owocach ich poznacie

Z drugiej jednak strony jeśli prawdą jest, że „po owocach ich poznacie” to właśnie te owoce (telefony, samochody, jogurty, komputery) pokazują, że praca w korporacji daje korzyści innym ludziom. Gdyby nie duże organizacje obsługujące wiele rynków nie bylibyśmy w stanie kupić i korzystać z wielu produktów, oraz usług w tak atrakcyjnych cenach, jednocześnie przy zadowalającej nas jakości.

Duża organizacja – duża koordynacja

Kiedy pracowałem w IBM Polska na początku 21 wieku firma zatrudniała ok. 240.000 pracowników na całym świecie. To oznacza, że w jednej organizacji pracowała ilość osób porównywalna do ilości mieszkańców sporego miasta np. Gdyni. Koordynowanie takiej struktury wymaga procesów, które przekraczają granice krajów, regionów, narodowości i języków. W związku z tym organizacje te postrzeganą są czasami z perspektywy lokalnej jako niedopasowane, nierealne lub też ograniczające.

Szukasz kreatywności – szukaj poza korporacją

Duże organizacje wymagają powtarzalności, przewidywalności i kontroli. W takim środowisku mniej oczekuje się kreatywności w stosowaniu procesów, modyfikowania ich lub też kwestionowania  zasadności. W związku z tym takie środowisko nie spełnia oczekiwań bardziej kreatywnych osób i takich, które lubią „mieć po swojemu”. Z tego też powodu od czasu do czasu słyszymy o osobach, które wybrały życie poza korporacją tj. „na swoim” lub „wyjechały w Bieszczady”.

Idź na swoje jeśli masz co sprzedać

Bycie elementem większej organizacji powoduje, że tworzysz wartość wraz z innymi osobami. Za tą łączną wartość płaci klient kupując usługi lub produkty. Przechodząc na tzw. swoje nagle stajesz w sytuacji w, której tą wartość musisz wygenerować samodzielnie tak by ktoś za nią chciał zapłacić. W moim konkretnym przypadku zrozumienie co mogę zaoferować zajęło mi ok. 1 roku. W tym okresie nadal jednak trzeba płacić rachunki i utrzymywać się.

Rób swoje ryzyko będzie Twoje

Działalność gospodarcza postrzegana jest jako taka, która wiąże się z mniejszą stabilnością dochodów. To właśnie poziom ryzyka powoduje, że duża liczba osób wybiera pracę na etacie. To właśnie ta forma zapewnia co miesięczną stabilną wpłatę na konto i brak konieczności myślenia o księgowości, zmianach prawa, sprzedaży, marketingu swoich usług lub produktów. Jednak nie dajmy uśpić swojej czujności.

Strefa komfortu ma swoją cenę

Praca w korporacji (z dodatkową opieką zdrowotną, telefonem komórkowym, samochodem, notebookiem, kartą na siłownię, barem sałatkowym, miejscem do gry w piłkarzyki) może zdecydowanie zapewnić życiowy komfort do, którego można się przyzwyczaić. Można też zapomnieć o powodzie dla, którego ten komfort nas spotkał.

Dbaj o swoją wartość rynkową

Zostajesz pracownikiem konkretnej korporacji ponieważ oferujesz swoje umiejętności, wiedzę i doświadczenie. Za ten „bagaż” właśnie otrzymujesz comiesięczną wypłatę tak długo jak to co potrafisz zaoferować ma rynkową wartość. Z tego też względu musisz dbać o swoje kompetencje. To właśnie duże organizacje dają największą możliwość zdobywania nowych kompetencji na międzynarodowym poziomie. Obserwuj oczekiwania rynku, podnoś swoje kwalifikacje i gromadź bagaż doświadczeń, który może Ci się przydać w tej lub kolejnej organizacji.

Czy to nie jest właśnie Twój sens pracy w korporacji?

 

 

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
Translate / Übersetze